Copy LinkXFacebookShare

Lewe pestycydy w… sklepie. Ruszyło policyjne śledztwo

Kryminalni z Komendy Powiatowej Policji w Busku-Zdroju (woj. świętokrzyskie) zatrzymali mężczyznę podejrzewanego o wprowadzanie do obrotu podrabianych środków ochrony roślin. Miał sprzedawać preparaty do jednego z okolicznych sklepów.

Buscy stróże prawa uzyskali informację, że w owym punkcie handluje się środkami ochrony roślin z podrobionymi znakami towarowymi. Wspólnie z pracownikami Państwowej Inspekcji Ochrony Roślin i Nasiennictwa z Buska-Zdroju skontrolowali sklep.

– Na półkach zauważyli produkty, które mogły być podrobione. Podczas kontroli, do sklepu przyjechał 56-letni mężczyzna, od którego pochodził podejrzany towar. Policjanci przeszukali jego pojazdu, w którym znaleźli substancje stosowane do ochrony roślin i zwalczania szkodników – relacjonuje mł. asp. Tomasz Piwowarski, oficer prasowy buskiej komendy.

Inspektorzy z PIORiN sprawdzili zabezpieczony towar. I jak się okazało, były znaczące różnice pomiędzy środkami oryginalnymi, a sprawdzanymi. A ponadto znaleziono również środek, który w 2011 roku został całkowicie wycofany z obrotu i produkcji na terenie Polski.

– Policjanci po przeszukaniu miejsca zamieszkania 56-latka, również znaleźli środki służące do ochrony roślin. Śledczy będą sprawdzać, z jakiego źródła pochodzą i czy mężczyzna nie trudnił się ich produkcją. Po wykonaniu czynności zwolniono go – podaje mł. asp. Piwowarski.         

Zgodnie z obowiązującym prawem, za wprowadzanie do obrotów artykułów z podrobionym znakiem towarowym przewidziano karę nawet do 2 lat pozbawienia wolności.


Sukcesy w walce z nielegalnym obrotem pestycydami mają także funkcjonariusze Krajowej Administracji Skarbowej (KAS), pracujący na granicach. Sześć ćwierćlitrowych butelek środka używanego w sadownictwie ukryła w bagażu i pod siedzeniami samochodu osobowego podróżna, która podjechała do odprawy celnej w Dorohusku. Na poczet grożącej kary za przemyt funkcjonariusze zabezpieczyli 400 zł.

Kilka dni wcześniej na tej samej granicy przejęli kilkaset etykiet na opakowania ze środkami ochrony roślin. Towar ukryty był w bagażu obywatelki Ukrainy.

"Również w bagażu podręcznym ukrył dwa opakowania środków chwastobójczych obywatel Ukrainy przekraczający granicę w Hrebennem. Przewożony preparat przeznaczony jest do zwalczania perzu oraz niektórych chwastów w uprawach kukurydzy, ziemniaków czy pomidorów. Mężczyzna zapłacił mandat w wysokości 300 zł" – opisuje KAS. 

Z kolei blisko 20 kg preparatów chwasto- i owadobójczych ukrył w kabinie samochodu ciężarowego kierowca z Ukrainy. Za próbę przemytu ukarany został przez funkcjonariuszy z Hrebennego mandatem w wysokości 1 tys. złotych.
 

Zobacz nas w Google News

PFHBiPM podała wyniki, krowy mleczne, produkcja mleka, PFHBiPM, wydajność krów, ocena użytkowości, hodowla bydła,
Hodowla

PFHBiPM podała wyniki oceny za 2025 rok. Co ze strukturą stad?

Aktualności

Składki na ubezpieczenie rolników – KRUS wprowadza zmianę

owiur, eliminacje, olimpiada
Olimpiada

Szczegóły eliminacji okręgowych XLIX edycji OWiUR