Copy LinkXFacebookShare

Lekarze weterynarii nie chcą wyborów w czasie pandemii

Jest apel do prezydenta Andrzeja Dudy o podjęcie inicjatywy ustawodawczej, która umożliwi przeprowadzenia wyborów do organów Krajowej Izby Lekarsko-Weterynaryjnej dopiero po zakończeniu pandemii koronawirusa.

Izba podkreśla, że apel wystosowała w imieniu wszystkich lekarzy weterynarii. Jeśli postulat nie zostanie zrealizowany, ok. 20 tys. specjalistów będzie zmuszonych do wzięcia udziału w wyborach, które mogą stać się zarzewiem kolejnych ognisk choroby.

KRL-W w wystąpieniu podkreśla, że obecna sytuacja związana z pandemią koronawirusa i tak jest bardzo trudna. I trzeba zrobić wszystko, by ograniczyć mobilność i transmisję wirusa przez m.in. zachowanie zasad dystansu społecznego.

"Tymczasem samorząd lekarzy weterynarii został postawiony w czasie pandemii przed zadaniem przeprowadzenia wyborów. Zgodnie z ustawą trójstopniowe wybory, trwające ponad pół roku, zaczynają się od rejonowych zebrań wyborczych w ponad 350 powiatach i dzielnicach miast, w których uczestniczy od 10 do 150 osób. Następnym etapem są okręgowe zjazdy wyborcze lekarzy weterynarii w każdym z 16 województw, liczące od kilkudziesięciu do kilkuset osób. Ostatnim etapem jest Krajowy Zjazd Lekarzy Weterynarii, w którym uczestniczy około 500 osób" – wylicza Izba.

Jak zaznacza, wybory mają charakter powszechny, a więc ich organizacja musi zapewnić możliwość wzięcia w nich udziału wszystkich lekarzy weterynarii w Polsce.

– W ocenie Krajowej Rady Lekarsko-Weterynaryjnej trwający stan epidemii COVID-19 nie pozwala na rzetelne i bezpieczne przeprowadzenie zbliżających się wyborów do organów naszego samorządu, które zgodnie z ustawą o zawodzie lekarza weterynarii i izbach lekarsko-weterynaryjnych powinny właśnie się rozpoczynać. W świetle obecnej sytuacji epidemicznej w Polsce i aktualnych prognoz dotyczących trwania pandemii jest to niemożliwe ze względów zdrowotnych, prawnych i technicznych – podkreśla Jacek Łukaszewicz, prezes KRL-W.


Trzeba przypomnieć, że samorząd lekarzy weterynarii uzyskał obietnicę wprowadzenia pod obrady Sejmu ustawy, która umożliwiłaby przeprowadzenie wyborów po zakończeniu pandemii. Taki akt prawny znalazł się nawet w wykazie prac legislacyjnych Kancelarii Prezesa Rady Ministrów oraz na stronach Rządowego Centrum Legislacji.

"Niestety, z nieznanych nam przyczyn wycofano się z tej inicjatywy. Jest to tym bardziej niezrozumiałe, że wcześniej rząd zgodził się na podobne rozwiązania wobec innych samorządów zaufania publicznego, w których w zeszłym i bieżącym roku powinny odbyć się wybory, między innymi w samorządzie pielęgniarek i położnych, samorządzie fizjoterapeutów, a także w samorządzie gospodarczym rzemiosła, polskich związkach sportowych, Polskim Związku Łowieckim, fundacjach, stowarzyszeniach oraz spółdzielniach" – wskazuje KRL-W.

Stąd apel do prezydenta Dudy o podjęcie inicjatywy ustawodawczej mającej na celu wprowadzenie w życie rozwiązań, które umożliwią przeprowadzenie wyborów po zakończeniu pandemii.

– Niewprowadzenie w życie proponowanych rozwiązań może spowodować zaburzenie ciągłości pracy organów izb lekarsko-weterynaryjnych, a tym samym wpłynie negatywnie na realizację powierzonych im ustawowo licznych zadań z zakresu administracji publicznej – podsumowuje Jacek Łukaszewicz.
 

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci odzyskali skradziony ciągnik. Dwie osoby staną przed sądem

Hodowla

Choroba niebieskiego języka. Aż 28 nowych ognisk!