Copy LinkXFacebookShare

Lekarze weterynarii biorą dziś wolne. Domagają się podwyżek

W poniedziałek, 26 marca funkcjonowanie powiatowych inspektoratów weterynarii może być  znacznie utrudnione. Pracownicy Inspekcji Weterynaryjnej masowo biorą bowiem dzień urlopu na żądanie.

Organizatorzy akcji zapowiadają, że bez natychmiastowego wzmocnienia kadrowo-finansowego inspekcji nie będzie możliwe skuteczne wprowadzenia zasad bioasekuracji oraz szybkie zwalczenia afrykańskiego pomoru świń.

To kolejna oddolna akcja pracowników IW, której celem jest zwrócenie decydentom uwagi na tragiczną sytuację instytucji. Ponad 3700 osób wysłało już do zwierzchników wnioski o podwyżki. Następnym krokiem był list otwarty do premiera Mateusza Morawieckiego. Nie przyniosło to spodziewanych efektów, więc pracownicy IW zdecydowali się na zaostrzenie działań.

– Inspektorzy weterynarii jako członkowie służby cywilnej mają ograniczone możliwości strajków czy protestów. Dlatego zdecydowali się na działania zgodne z Kodeksem Pracy i dzisiaj wielu z nich skorzysta z możliwości wzięcia urlopów na żądanie – mówi Jacek Łukaszewicz, prezes Krajowej Rady Lekarsko Weterynaryjnej.

Lekarze weterynarii "w poczuciu odpowiedzialności za bezpieczeństwo zdrowotne państwa", zapowiadają, że w każdym powiatowym inspektoracie weterynarii będą w poniedziałek pełnione dyżury. Załatwienie wielu spraw może być poważnie utrudnione.

"Chcemy wzmocnienia służb weterynaryjnych, aby móc stawiać czoła obecnym i przyszłym zagrożeniom, a w szczególności afrykańskiemu pomorowi świń, rozprzestrzeniającemu się na terenie kraju. Mamy głośno zaprotestować przed wejściem kontroli z bioasekuracji, że nie można tego zrobić bez zwiększenia budżetu na wynagrodzenia i nowe etaty w 2018 r." – napisali w liście do wszystkich powiatowych inspektoratów weterynarii organizatorzy akcji.

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci odzyskali skradziony ciągnik. Dwie osoby staną przed sądem

Hodowla

Choroba niebieskiego języka. Aż 28 nowych ognisk!