Lasy Państwowe o "gałęziówce": tanie drewno opałowe, które przygotowuje się samodzielnie

Poleć
Udostępnij
Autor tekstu: (dk) | redakcja@agropolska.pl
14-11-2023,12:25 Aktualizacja: 14-11-2023,12:30
A A A

„Przygotowanie takiego drewna jest pracochłonne, jednak wielu nabywców preferuje je ze względu na atrakcyjną cenę, nieobarczoną kosztami pozyskania i zrywki przez drwali” – piszą o tzw. gałęziówce Lasy Państwowe.

„Wyrabia się je na powierzchniach, na których wcześniej prowadzono pozyskanie drewna (trzebieże, zręby), z pozostałych po ściętych drzewach gałęzi i wierzchołków. Zebrane drewno należy układać w możliwie regularnych stosach, aby leśniczy mógł je sprawnie pomierzyć i ocechować” – wskazują LP.

W dołączonym nagraniu jeden z leśników podkreśla, że takie drewno opałowe każdy może przygotować sobie samodzielnie.

„Ale czy to oznacza, że wystarczy przyjść do lasu uzbierać sobie trochę gałęzi, ułożyć z nich mały stos i już możemy zabrać go do domu? No nie jest to takie proste, ale też nie jest jakoś specjalnie skomplikowane” – podkreśla leśnik.

drewno, produkty drewniane, sprzedaż, obrót, kontrole, gioś, inspekcja, sankcje, wojna

Kontrole na rynku drewna. Inspekcja sprawdza, czy surowiec nie pochodzi z obszarów objętych sankcjami

Trwają kontrole interwencyjne wybranych podmiotów z branży produktów drewnopochodnych na terenie dwóch województw: pomorskiego i warmińsko-mazurskiego – poinformował Główny Inspektorat Ochrony Środowiska. Na...

Jak dodaje, to jest drewno małowymiarowe, określane jako „gałęziówka” albo „samowyrób”.

„Na początek należałoby udać się do leśniczego i zapytać, czy na terenie, którym zarządza, nie znalazłaby się jakaś powierzchnia, na której takie drewno moglibyśmy sobie przygotować. Bo takie drewno pozyskuje się w miejscach, gdzie wcześniej wykonany był zrąb lub jakaś trzebież. Jeżeli leśniczy będzie miał takie miejsce, wskaże je oraz granice takiej działki” – przekonuje przedstawiciel LP.

Zwraca uwagę, że zanim zainteresowani ruszą do tego typu pracy, czeka ich trochę „papierologii”.

„Trzeba np. podpisać formularz, w którym oświadczymy, że jesteśmy zdrowi i będziemy ‘grzeczni’ na tej powierzchni. Możemy wówczas przystąpić do pracy, zachowując wszelkie możliwe zasady bezpieczeństwa. I kiedy zajmiemy się tym drewnem, ważne jest by układać je w stosy wymiarowe, które da się pomierzyć. Gdy jesteśmy gotowi, dzwonimy do leśniczego, przyjeżdża, mierzy i przybija numerek. I można to drewno kupić w dużo bardziej atrakcyjnej cenie niż przy zakupie gotowych wałków drewna opałowego” – zapewnia leśnik.

Poleć
Udostępnij