Copy LinkXFacebookShare

KUPS alarmuje ws. opłaty cukrowej. Podwyżka uderzy m.in. w producentów owoców i warzyw

Zdecydowany sprzeciw wobec planowanego podniesienia stawek tzw. opłaty cukrowej na napoje z wysokim udziałem soku z owoców i warzyw – wyraża Stowarzyszenie Krajowa Unia Producentów Soków (KUPS). W jego ocenie, proponowane zmiany fiskalne – zamiast promować wybory prozdrowotne – zagrożą całej branży, konsumentom i gospodarce rolnej.

Reprezentujące producentów napojów na bazie naturalnego soku oraz przemysł owocowo-warzywny stowarzyszenie podkreśla, że planowane stawki opłaty cukrowej znowu uderzają w napoje – a ich intencją nie jest poprawa zdrowia, a generowanie dodatkowych wpływów budżetowych. Opłata zmienna za cukier ma wzrosnąć o 100 proc., maksymalna – o 50 proc., opłata stała – o 40 proc., a podatek za kofeinę i taurynę – aż o 1000 proc.  

– W porównaniu z innymi państwami Unii Europejskiej, są to jedne z najwyższych planowanych obciążeń fiskalnych w Europie. W Polsce, z siłą nabywczą obywateli ponad 30 proc. niższą od średniej unijnej, skutki tych zmian będą szczególnie dotkliwe dla konsumentów – ostrzega Julian Pawlak, prezes KUPS.

Opłata nie spełnia swojej funkcji

Jak przekonuje, tego rodzaju obciążenia nie prowadzą do zmiany nawyków żywieniowych, lecz do wzrostu kosztów życia. Napoje niegazowane zdrożeją średnio o 11,4 proc., gazowane – o 19,8 proc., napoje energetyczne – o 13,9 proc., a wody smakowe – o 9 proc.

– Z danych Najwyższej Izby Kontroli wynika, że 4,5 mld zł uzyskane z opłaty cukrowej w latach 2021–2023, nie zostało przeznaczone na profilaktykę otyłości, ale trafiło do ogólnego budżetu Narodowego Funduszu Zdrowia. To dowodzi, że opłata cukrowa nie spełnia swojej deklarowanej funkcji, a staje się jedynie dodatkowym narzędziem fiskalnym – wskazuje Pawlak.

Uderzenie w rolnictwo i firmy

Według KPUS, na skutki planowanych zmian związanych z opłatą cukrową szczególnie narażeni są rolnicy i przetwórstwo owocowo-warzywne. Najbardziej ucierpią producenci jabłek, marchwi czy wiśni – kluczowych składników napojów owocowych i nektarów. W 2024 r. do produkcji tych kategorii napojowych zagospodarowano około 220 tys. ton surowca, z czego ponad 200 tys. ton stanowiły jabłka.

Straty dla budżetu i gospodarki

Sektor napojowy to nie tylko producenci, lecz cały łańcuch gospodarczy – od plantatorów, przez przetwórnie, po logistykę i handel. Wzrost kosztów produkcji i spadek popytu mogą doprowadzić do obniżenia obrotów firm o kilkanaście procent, a w konsekwencji do redukcji zatrudnienia, zwłaszcza w sezonach intensywnego skupu surowców. Dodatkowym obciążeniem dla branży jest równoległe wdrażanie systemu kaucyjnego oraz planowanego systemu Rozszerzonej Odpowiedzialności Producenta (ROP), które wymagają ogromnych inwestycji – zaznacza prezes stowarzyszenia

I zwraca uwagę, iż niższe obroty firm oznaczają też mniejsze wpływy z VAT, podatku dochodowego oraz akcyzy od napojów. Już dziś także wpływy z opłaty cukrowej wykazują tendencję spadkową: z 1,63 mld zł w 2021 r. do 1,49 mld zł w 2024 r. W projekcie nowelizacji przepisów rząd prognozuje dalszy spadek – do kwoty 1,3 mld zł.

Dyskryminacja jednej branży

W ocenie KUPS, podatek cukrowy karze wyłącznie producentów napojów, którzy od lat inwestują w reformulację receptur, redukcję cukru i rozwój alternatywnych, niskokalorycznych produktów.

– Zamiast inwestować w innowacje, tworzenie lepszych receptur, firmy będą zmuszone do poszukiwania oszczędności, w tym m.in. ograniczania rozwoju nowych kategorii produktowych o większym udziale soku. Warto podkreślić, że napoje owocowe na bazie soku jabłkowego dominują obecnie w ofercie rynkowej. Nawet wielosmakowe warianty (typu jabłko-mięta, jabłko-wiśnia) zawierają głównie sok z polskich jabłek. To segment, dla którego podatek cukrowy stanowi największe zagrożenie – twierdzi Julian Pawlak.

Podnosi ponadto jeszcze jeden aspekt tej sprawy. Chodzi o to, że według ekspertów otyłość i nadwaga to problem złożony – wynika z nieprawidłowej diety, braku ruchu i nadmiaru kalorii, a nie tylko z samego spożycia cukru. Dlatego potrzebne są działania edukacyjne i programy profilaktyczne, a nie pomysły na kolejne podatki.

Apel do rządu i parlamentarzystów

Dlatego KUPS apeluje do władz o ponowne przeanalizowanie skutków planowanych zmian.

Podwyższenie opłaty cukrowej w obecnym kształcie nie tyle nie poprawi kondycji zdrowotnej społeczeństwa, co przede wszystkim zaszkodzi tysiącom miejsc pracy, polskim sadownikom i konsumentom. Ustawa, która miała promować prozdrowotne wybory, staje się dziś narzędziem fiskalnym o poważnych skutkach gospodarczych i społecznych. Dlatego oczekujemy dialogu i wypracowania rozwiązań, które będą wspierać zdrowie publiczne, a jednocześnie nie osłabią krajowej gospodarki – akcentuje szef KUPS.

Organizacja stanowczo wnosi o wycofanie zapisów podwyższających stawki opłaty cukrowej dla napojów z wysoką zawartością soku, ≥ 20 proc.

– Podatki nie są skutecznym narzędziem zmiany postaw konsumenckich. Zamiast tego stają się łatwym sposobem na doraźne zwiększenie wpływów do budżetu, kosztem polskich producentów, miejsc pracy i dostępności naturalnych napojów dla konsumentów – podsumowuje Pawlak.

Źródło: KUPS

Zobacz nas w Google News

owiur, eliminacje, olimpiada
Olimpiada

Szczegóły eliminacji okręgowych XLIX edycji OWiUR

PFHBiPM podała wyniki, krowy mleczne, produkcja mleka, PFHBiPM, wydajność krów, ocena użytkowości, hodowla bydła,
Hodowla

PFHBiPM podała wyniki oceny za 2025 rok. Co ze strukturą stad?