Kupił samochód od OSP. Jeździł na sygnałach

Poleć
Udostępnij
Skomentuj
Autor tekstu: (dk) | redakcja@agropolska.pl
03-01-2020,12:55 Aktualizacja: 03-01-2020,13:04
A A A

Wysoka grzywna, a nawet areszt grozi 44-latkowi, który podróżował zakupionym od strażaków-ochotników samochodem i wykorzystywał nielegalnie sygnały dźwiękowe i świetlne.

Do zatrzymania pojazdu marki Lublin z włączonymi sygnałami uprzywilejowania doszło 28 grudnia na drodze krajowej nr 91.

Policjanci z grupy SPEED, jadąc w stronę Torunia, zauważyli tego czerwonego "dostawczaka" na sygnałach, a jednocześnie dostrzegli, że nie miał on żadnych oznaczeń straży pożarnej.

wypadki z udziałem ciągników, wypadki drogowe, Drohiczyn, Siemiatycze, lubiechowa

Kierowca skody nie przeżył zderzenia z ciągnikiem

W Zajęcznikach między Drohiczynem a Siemiatyczami (woj. podlaskie) doszło do tragicznego wypadku drogowego. Zderzyły się ciągnik rolniczy i skoda. Ze wstępnych ustaleń policjantów wynika, że kierowca "osobówki" podczas...
- Kierowca używał sygnałów świetlnych zamontowanych na dachu oraz sygnałów dźwiękowych o zmiennym tonie, przypisanych w prawie o ruchu drogowym tylko dla pojazdów uprzywilejowanych - relacjonuje st. sierż. Tomasz Tomaszewski z Zespołu Komunikacji Społecznej Komendy Miejskiej Policji we Włocławku.

Jak dodaje, podczas kontroli wyszło na jaw, że kierowca z powiatu aleksandrowskiego nie miał zezwolenia na używanie sygnałów, a pojazd zakupił w sierpniu tego roku od jednostki OSP i nie wymontował ich z wyposażenia. Tłumaczył, że śpieszył się do domu, gdyż musiał pilnie wykonać innym pojazdem kurs transportowy.

- Dalsze czynności wykazały, że samochód nie posiada aktualnych badań technicznych. Ze względu na to oraz na usterki techniczne w postaci braku światła cofania, nieprzymocowanego akumulatora i wycieków płynów eksploatacyjnych funkcjonariusze zatrzymali dowód rejestracyjny - opisuje st. sierż. Tomaszewski.

alkohol, nietrzeźwy traktorzysta, przestepstwo, świetokrzyskie

Zatrzymali traktorzystę i wezwali policję. Okazało się, że to recydywista

Dwoje młodych ludzi ujęło na gorącym uczynku nietrzeźwego kierującego ciągnikiem rolniczym. Jak się okazało, kilkanaście lat temu stracił on prawo jazdy za prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości. Już po zmroku 25 kwietnia, 28-letni mieszkaniec...

Jeszcze na miejscu kierowca i pasażer zdemontowali nielegalne wyposażenie, które zgodnie z kodeksem wykroczeń ulega przepadkowi.  Sprawa trafi jednak do sądu, do którego mundurowi będą składać wniosek o ukaranie sprawcy wykroczenia. 44-latkowi może grozić do 14 dni aresztu albo wysoka grzywna.

Zgodnie z prawem o ruchu drogowym, zabronione jest umieszczanie w pojeździe urządzeń obowiązkowego wyposażenia pojazdów uprzywilejowania, które wysyłają sygnały świetlne koloru niebieskiego i czerwonego. Również zabronione jest posiadanie urządzenia dającego sygnały dźwiękowe o zmiennym tonie.

 

Poleć
Udostępnij
Skomentuj