Copy LinkXFacebookShare

KRUS dobrze służy rolnikom i trzeba go chronić. Nie ma mowy o likwidacji

Wiele emocji towarzyszyło obradom sejmowej komisji rolnictwa i rozwoju wsi poświęconemu Kasie Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego. Spotkanie rozpoczęło się od informacji o stanie zatrudnienia, a zakończyło… na obronie instytucji przed zakusami likwidacji.  

Piotr Główka, dyrektor Biura Zarządzania Zasobami Ludzkimi KRUS mówił, że w latach 2007-2012 zatrudnienie w firmie zmniejszyło się o 304 etaty. – Po 2012 roku nastąpił wzrost zatrudnienia w związku ze zmianami przepisów, przede wszystkim związanych z zasiłkami macierzyńskimi oraz z ubezpieczeniem zdrowotnym. Zatrudnienie wzrosło też z powodu nałożenia na administrację publiczną nowych obowiązków, jak budżet zadaniowy – opowiadał.

W latach 2012-2016 zatrudnienie poszło w górę o 86 etatów, ale po podsumowaniu okresu 2007-2017 liczba etatów w KRUS spadła o 153,8.

Rafał Romanowski, wiceminister rolnictwa zapewniał, że nieprawidłowości i nadużycia w wypłacie świadczeń emerytalno-rentowych oraz krótkoterminowych w KRUS są sporadyczne, a ich skala jest nieporównywalnie niższa niż poprzednich latach.

– Średnioroczna liczba spraw, w których kasa wypłaciła odsetki w latach 2007-2016, wynosi 334. W ostatnich pięciu liczba takich spraw z roku na rok znacznie maleje. W przypadku świadczeń krótkoterminowych z 53 spraw w 2012 r. zmalała w 2016 r. do 8, a w przypadku świadczeń emerytalno-rentowych z 347 w 2012 r. do 196 spraw w 2016 r. – wymieniał polityk.

Wiceszef resortu zaznaczał też, że liczba ubezpieczonych w KRUS z roku na rok maleje. Nie wynika to z wielkich zmian w prawie, lecz choćby ze względów ekonomicznych, w tym np. migracji społecznej. Rolnicy stają się ponadto tzw. dwuzawodowcami i wychodzą z rolnictwa czy np. podejmują inne zatrudnienie i podlegają wówczas powszechnemu systemowi ubezpieczenia.


– Zjawisko nie wynika ze zubożenia społeczeństwa, a bardziej ze wzrostu gospodarczego. Po prostu ci ludzie wychodzą z systemu KRUS i wchodzą do systemu społecznego – stwierdził Romanowski.

Podczas posiedzenia komisji pojawiły się też wątpliwości dotyczące pracy kasy. Padła nawet uwaga, że w konstytucji nie ma zapisanej ustawy o kasie.

– KRUS jest jedną z lepiej funkcjonujących instytucji w naszym kraju. Jest tania i dobrze służy rolnikom. Dlatego dziwią mnie wypowiedzi, przybierające formę jakiegoś ataku akurat na tę instytucję. Powinniśmy się o nią troszczyć – przekonywał poseł Ryszard Bartosik (PiS).

Wtórował mu partyjny kolega Robert Telus, który wskazywał, że w Polsce jest wielu zwolenników likwidacji KRUS. – Myślę, że musimy zrobić wszystko, żeby KRUS ochronić i jak najmniej wywoływać wojen wokół tej instytucji. Czy się popełnia błędy w KRUS? Oczywiście, że tak, bo gdzie nie popełnia się błędów? Trzeba wyciągać wnioski musimy chronić ten system – wskazywał.
 

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Odzyskany ciągnik wrócił do właścicielki. Wskazała na syna

Turbulencje na rynku mleka, rynek mleka, mleczarstwo, ceny mleka, ceny, eksport mleczarski, Global Dairy Trade, Polska Izba Mleka
Bydło

Turbulencje na rynku mleka w UE. Przed nami trudne miesiące

Aktualności

Zderzenie na „krajówce”. Ciągnik rozbity, kierowca w szpitalu