Krowy w roli głównej. Musieli interweniować strażacy i policjanci
bydlo_kiszonka_8ae088fc
Odpowiedni wcześniej zauważone niecodzienne zachowanie zwierząt, może uratować życie. Fot. Tytus Żmijewski
Strażacy podczas poszukiwania na rzece zaginionego mężczyzny znaleźli uwięzioną w błocie krowę. Z kolei policjanci interweniowali w sprawie bydła utrudniającego ruch drogowy na ulicy w centrum miasta.
W nocy z 27 na 28 czerwca na numer alarmowy 112 zadzwonił zaniepokojony mieszkaniec Zabrza (woj. śląskie), który poinformował operatora, że po mieście wędrują dwie krowy.
"Mężczyzna obawiał się, że zwierzęta mogą stwarzać zagrożenie w ruchu drogowym, gdyż biegają za samochodami. Na miejsce skierowane zostały policyjne patrole, które potwierdziły, że w rejonie ulic Trocera i Tkocza podążają po jezdni krowy" – relacjonuje Komenda Miejska Policji w Zabrzu.
Na szczęście do żadnego zdarzenia drogowego nie doszło. A "uciekinierkami" zajął się właściciel, który przybył na miejsce.
Niecodzienną interwencję przeprowadzili również strażacy z Komendy Powiatowej PSP w Międzyrzeczu (woj. lubuskie). Gdy otrzymali 26 czerwca zgłoszenie o zaginionym mężczyźnie w miejscowości Wiejce, ruszyły poszukiwania na rzece Warcie i wzdłuż jej brzegów.
Wówczas ratownicy natknęli się przypadkowo na krowę, która ugrzęzła w błocie i uwolnili ją z tej pułapki. Niestety, poszukiwania mężczyzny nie dały rezultatu.
- Wiesz o ważnym wydarzeniu? Poinformuj nas o tym. Czekamy: redakcja@agropolska.pl
