KRIR z poparciem dla protestów. Brak rozwiązań to upadek gospodarstw
drogi_protest_kucman
W środę w wielu miejscach kraju rolnicy w ramach protestu wyjadą na drogi. Foto_Dariusz Kucman
Zarząd Krajowej Rady Izb Rolniczych wielokrotnie wskazywał na nabrzmiałe problemy. Dlatego solidaryzuje się z rolnikami, uznając za słuszne protesty w związku z pogarszającymi się warunkami prowadzenia gospodarstw – oświadczył Wiktor Szmulewicz, prezes KRIR.
Szef rolniczego samorządu wskazał m.in. na dramatycznie wzrastające koszty produkcji, tragiczną sytuacją na rynku trzody chlewnej, nierozwiązany problem afrykańskiego pomoru świń i niepewność co do prowadzenia produkcji rolnej, związaną z nieprzewidywalnymi skutkami wprowadzenia Europejskiego Zielonego Ładu.
– Brak skutecznych rozwiązań rządu spowoduje upadek wielu gospodarstw rolnych oraz znaczący wzrost cen żywności. W związku z tym Zarząd KRIR apeluje do rządu o podjęcie natychmiastowych, skutecznych działań w celu rozwiązania problemów w rolnictwie – podkreślił Wiktor Szmulewicz.
Głównym organizatorem protestów – zaplanowanych na 9 lutego – jest AGROunia.
"Wychodzimy na drogi w prawie 50 miejscach. Mamy odwagę mówić, że jest źle. To żaden wstyd. Wstydem byłoby przegrać to wszystko, co udało nam się zbudować" – zaznacza organizacja Michała Kołodziejczaka.
- Rolnictwo bez tajemnic. Zamów prenumeratę miesięcznika "Przedsiębiorca Rolny" już dziś
