KRIR: Niech UE kupi zboże bezpośrednio na Ukrainie
zboze_ukraina_2
W Polsce widoczny jest zastój spowodowany brakiem zainteresowania kupców rodzimym ziarnem. Foto_Dariusz Kucman
Propozycja rozwiązania problemu na rynku zbóż przedstawiła Krajowa Rada Izb Rolniczych. Postuluje ona zakup zbóż ukraińskich bezpośrednio na Ukrainie przez Unię Europejską, po określonej cenie, z przeznaczeniem na eksport poza UE.
Samorząd rolniczy wystąpił w tej sprawie do premiera Mateusza Morawieckiego, wicepremiera i ministra rolnictwa Henryka Kowalczyka, komisarza ds. rolnictwa UE Janusza Wojciechowskiego oraz sekretarza generalnego COPA-COGECA Pekki Pesonena. Chodzi o rozwiązanie istotnego problemu na rynku zbóż.
"Analizując sytuację na rynku zboża w kontekście wojny na Ukrainie można zauważyć, że Ukraina posiada ogromne zapasy zboża, które nie zostało wyeksportowane. Do Polski wwożone są stosunkowo niewielkie transporty, na tyle jednak duże, żeby u nas powodować obniżki i niepokój rolników przed żniwami. Jednak nie są to ilości, które mogłyby wpłynąć na sytuację światową. W efekcie na rynku światowym zboże będzie drogie, ceny niestabilnie, a na Ukrainie będzie zalegać bardzo tanie zboże, bez możliwości wywiezienia z tego kraju, pomimo dużo niższej spodziewanej produkcji w tym roku. Dodatkowo zdestabilizuje to rynek drobiu, ponieważ w oparciu o tanie pasze ukraińscy producenci drobiu będą prowadzili produkcję i sprzedawali do Unii Europejskiej po zaniżonych cenach, a to uderzy w produkcję głównie w Polsce, pogłębiając negatywne skutki dla producentów rolnych" – wskazuje KRIR.
Proponowane przez izby rozwiązanie polega na zakupie zbóż ukraińskich bezpośrednio na Ukrainie przez UE, po określonej cenie (np. 90 proc. średniej w UE), z przeznaczeniem na eksport poza UE.
"Wprowadzenie takiego mechanizmu ustabilizowałoby ceny na Ukrainie, uspokoiłoby ceny u nas, zmniejszyło ryzyko dysproporcji w kosztach produkcji drobiu, a jednocześnie pomogłoby w uporządkowaniu kwestii transportu zbóż (w większym stopniu rząd Ukrainy miałby na to wpływ). Jednocześnie rozwiązany zostałby problem pokrycia kosztów transportu i magazynowania. Można byłoby wykorzystać najprostszą technologię przechowywania, to jest magazynowanie w rękawach foliowych, szybko, tanio, elastycznie i na każdą skalę" – przedstawia swoją koncepcję rolniczy samorząd.
W jego ocenie już sama zapowiedź wdrożenia takiego mechanizmu zadziałałaby łagodząco na rynek, nawet przy ograniczonej skali takiej interwencji.
"Co istotne, w stosunku do potencjalnego efektu pomocy rolnikom i gospodarce ukraińskiej, koszt takiego działania byłby bardzo niski. Dodatkowo UE uzyskałaby narzędzie polityczne jako dysponent zboża w skali globalnej. Rozwiązanie takie musiałoby być przyjęte przez KE w ramach środków wsparcia dla Ukrainy. Wydaje się, że COPA i COGECA mogą poprzeć to rozwiązanie, ponieważ będzie ono realnym wsparciem dla europejskich rolników" – twierdzi KRIR.
- Rolnictwo bez tajemnic. Zamów prenumeratę miesięcznika "Przedsiębiorca Rolny" już dziś
