Copy LinkXFacebookShare

Krajewski o pociągu z ziarnem: sprawdzamy przeznaczenie tego transportu

Minister rolnictwa Stefan Krajewski odniósł się do kwestii skutków umowy Unii Europejskiej z Ukrainą, a także głośnej sprawy pociągu z ziarnem kukurydzy.

Nagranie przedstawiające przejazd w woj. świętokrzyskim pociągu towarowego – składu z „otwartymi” wagonami wypełnionymi kukurydzą – wzbudził niemałe zamieszanie w środowisku rolniczym. Komentujący od razu wyrazili obawy, że to ziarno z kukurydzy, które wjechało do Polski mimo embarga.

Niezabezpieczone ziarno w deszczu

„Ponowne transporty niezabezpieczonego ziarna. Możliwe, że będziecie to jedli. Produkty z tego trafią do polskich sklepów. Ten pociąg jechał dziś przez Wolicę… Kolejny. Cały dzień pada. Ziarno niezabezpieczone przed dostępem zwierząt. Ja muszę dbać o to, by zabezpieczyć przed gryzoniami pasze dla bydła, bo inaczej będę płacił kary w razie kontroli – to jedzie zboże, z którego zrobią żywność dla nas wszystkich” – napisał autor filmiku w mediach społecznościowych.

I dodał: „Polscy rolnicy zdychają, a UE pozwala na to, by nędznej jakości ziarno dostawało się na unijny rynek!!! Jednocześnie od nas się wymaga!”.

Minister wie o nagraniu z pociągiem

Do sprawy odniósł się minister rolnictwa, odpowiadając podczas briefingu na pytanie o to, czy jego resort otrzymuje sygnały o zachwianiu rynków rolnych wskutek produktów z Ukrainy po wejściu w życie nowej umowy handlowej tego kraju z Unią Europejską.

Oficjalnych sygnałów nie mamy, gdzieś w mediach społecznościowych pojawiają się, chociażby o tym pociągu ze zbożem” – powiedział Stefan Krajewski.

Sprawdzają przeznaczenie transportu

Jak poinformował, trwają rozmowy z Polskimi Kolejami Państwowymi w tej sprawie.

Chcemy sprawdzić miejsce wyjazdu i przeznaczenia tego transportu. Każdą taką rzecz będziemy sprawdzać i weryfikować. Mamy dane, którymi się podpieramy, jakie produkty wjeżdżają. Nie zostało zdjęte embargo na te podstawowe produkty (pszenicę, kukurydzę, rzepak i słonecznik z Ukrainy – red.) i takich planów na razie nie ma. Rozmawiamy z Komisją Europejską, zgłaszamy swoje potrzeby i swoje problemy” – przekazywał szef resortu rolnictwa.

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci odzyskali skradziony ciągnik. Dwie osoby staną przed sądem

Hodowla

Choroba niebieskiego języka. Aż 28 nowych ognisk!