Kradzione traktory zatrzymane na granicy. Uważaj, co kupujesz
kradziez_traktor_sg_4_c977d406
Straż Graniczna niemal codziennie w różnych rejonach kraju zatrzymuje transporty skradzionego w Europie Zachodniej lub Skandynawii sprzętu rolniczego. Foto_SG
Dwa warte kilkaset tysięcy złotych ciągniki rolnicze były w transporcie, który zatrzymali strażnicy graniczni. Pojazdy okazały się kradzione.
Pogranicznicy z placówki w Świecku (woj. lubuskie) zatrzymali do kontroli jadącą w kierunku Polski ciężarówkę Renault Magnum wraz z naczepą na litewskich numerach rejestracyjnych. W trakcie kontroli naczepy ujawnili nielegalny ładunek.
Były to przede wszystkim dwa wyglądające jak nowe traktory marki Deutz-Fahr. Obok przewożona była też koparka gąsienicowa marki Komatsu oraz 12 rowerów firmy Scott.
"Chociaż pojazdy nie widniały jeszcze w Systemie Informacyjnym Schengen, ustalono że zostały skradzione na terytorium Szwecji. Kierowca, 43-letni obywatel Litwy, został zatrzymany i przekazany funkcjonariuszom z policji w Fürstenwalde. Łączna wartość szacunkowa skradzionych pojazdów została określona na kwotę 1,2 mln zł" – informuje Straż Graniczna.
Ta próba przemytu potwierdza to, o czym już nie raz pisaliśmy – trzeba bardzo uważać przy zakupie ciągników z rynku wtórnego. Część kradzionych w Europie Zachodniej i w Skandynawii maszyn trafia oczywiście dalej, za naszą wschodnią granicę.
Pozostałe zostają Polsce, są odpowiednio przygotowywane (poprzez "przebicie" numerów, usunięcie zabezpieczeń, spreparowanie dokumentów) i wystawiane na sprzedaż m.in. za pośrednictwem portali aukcyjnych. Kupując taki sprzęt, można narazić się – w przypadku wyjścia całej sprawy na jaw – na jego utratę wraz z wydanymi pieniędzmi.
Można także usłyszeć zarzuty nieumyślnego paserstwa i ponieść z tego tytułu konsekwencje karne.
Wiesz o ważnym wydarzeniu? Poinformuj nas o tym. Czekamy: redakcja@agropolska.pl

