Kradzione nie popłaca. Drzewo zmiażdżyło nogę mężczyzny
oszumies_fot._policja
Policjanci w trakcie przeszukania mieszkań należących do 30-latka znaleźli część wyrobów mięsnych. Foto_policja
Straży leśna Nadleśnictwa Sulęcin (RDLP w Szczecinie) oraz strażacy i policjanci z sulęcińskich jednostek interweniowali na miejscu wypadku, do którego doszło podczas nielegalnej wycinki drzew.
Jak relacjonuje Jolanta Sojka, rzecznik prasowy Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Szczecinie, na skutek niewłaściwej ścinki jedno drzewo zawiesiło się na drugim, wówczas sprawcy zaczęli podcinać zawieszone drzewo.
"Następnie spadło ono pionowo na nogę jednego z mężczyzn, miażdżąc ją i wgniatając
w ziemię" – podaje Sojka.
Akcja ratownicza była utrudniona ze względu na trudny dostęp do miejsca wypadku. Dopiero po wycince kilku drzew mógł tam podjechać pierwszy pojazd. Najpierw poszkodowanym zajęli się ratownicy medyczni. Później strażacy wykonali skomplikowaną akcję z użyciem pni drzew, pasów transportowych, drabin, wyciągarki z wozu bojowego oraz rozpieraczy ramieniowych.
Musieli też wykonać podkopy. Dzięki temu udało się bezpiecznie ewakuować mężczyznę i przekazać go medykom. Został zabrany do szpitala śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.
"Ten nieszczęśliwy wypadek winien być przestrogą dla innych, aby nie dopuszczali się kradzieży drewna. Sprawca niewątpliwie poniesie wysokie koszty materialne i zdrowotne swego nieodpowiedzialnego i niczym nieuzasadnionego czynu. Legalnie można dokonać zakupu drewna opałowego w każdym nadleśnictwie" – podkreśla rzeczniczka szczecińskiej RDLP.
- Rolnictwo bez tajemnic. Zamów prenumeratę miesięcznika "Przedsiębiorca Rolny" już dziś
