Kradli masło i ser. Szajka rozbita
ser_zlodzieje.jpg
Ze Spółdzielni Mleczarskiej w Chorzelach skradziono sery i masło warte ponad 700 tys. zł. Foto_KPP Przasnysz
Sześciu mężczyzn w wieku 36-45 lat kradnących produkty ze Spółdzielni Mleczarskiej w Chorzelach zatrzymali funkcjonariusze z Komendy Powiatowej Policji w Przasnyszu (woj. mazowieckie).
Stróże prawa zajmujący się zwalczaniem przestępczości gospodarczej rozpracowywali grupę już od jakiegoś czasu. Jak ustalili, szajka od około 2 lat miała trudnić się kradzieżą i obrotem wyrobami mleczarskimi, pochodzącymi z chorzelskiej SM.
– W trakcie prowadzonych działań funkcjonariusze w miejscowości Brzeski-Kołaki pod Chorzelami skontrolowali samochód dostawczy i ujawnili w nim blisko 2 tony skradzionego sera i około 1 tony masła o wartości około 42 tysięcy złotych – informuje asp. szt. Krzysztof Błaszczak, oficer prasowy KPP w Przasnyszu.
– W trakcie prowadzonych działań funkcjonariusze w miejscowości Brzeski-Kołaki pod Chorzelami skontrolowali samochód dostawczy i ujawnili w nim blisko 2 tony skradzionego sera i około 1 tony masła o wartości około 42 tysięcy złotych – informuje asp. szt. Krzysztof Błaszczak, oficer prasowy KPP w Przasnyszu.
Dalsze ustalenia doprowadziły śledczych do sześciu mężczyzn w wieku 36-45 lat, mieszkańców Mazowsza, mających związek z nielegalnym procederem. Czterech z zatrzymanych to pracownicy spółdzielni mleczarskiej.
Łączna wartość skradzionych wyrobów mleczarskich w wyniku działania sprawców wynosi ponad 700 tys. złotych. Członkom grupy grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności.
- Wiesz o ważnym wydarzeniu? Poinformuj nas o tym. Czekamy: redakcja@agropolska.pl
