Copy LinkXFacebookShare

Kot cierpiał w potrzasku na niedźwiedzie. Kłusownicy na celowniku

Funkcjonariusze z komendy w Lesku (woj. podkarpackie) szukają sprawcy zastawienia potrzasku, w który wpadł kot. Kłusowników zatrzymali natomiast stróże prawa z Kazimierzy Wielkiej (woj. świętokrzyskie) oraz Włocławka (woj. kujawsko-pomorskie).

O tym, że w pułapkę zastawioną na niedźwiedzia złapał się kot, powiadomiła mundurowych mieszkanka Terki. Wskazała świerkowy młodnik nad rzeką Solinką, w którym rzeczywiście śledczy znaleźli kota.

Łapa zwierzęcia uwieziona była w metalowym potrzasku, przytwierdzonym do drzewa drutem. Przy nim znajdowała się elastyczna siatka z kiełbasą.

"O zdarzeniu powiadomiono lekarza weterynarii. Skierował on na miejsce pracownika, który zabrał kota razem z pułapką, gdyż nie było możliwości uwolnienia go na miejscu" – relacjonowała komenda w Lesku. Funkcjonariusze zabezpieczyli wnyki zastawione przez kłusownika i prowadzą postępowanie, które ma ustalić jego personalia.

Z sukcesem udało się takie dochodzenie zakończyć policjantom z komendy w Kazimierzy Wielkiej. O interwencję poprosili ich przedstawiciele koła łowieckiego, którzy w ramach obchodu w lesie gminie Skalbmierz natknęli się na druciane pułapki.

W czynnościach wykorzystano policyjnego psa. Ten podjął trop i jak po sznurku doprowadził do posesji, gdzie w trakcie przeszukania stróże prawa zabezpieczyli przedmioty służące do wytwarzania leśnych sideł.

Zatrzymany 62-latek przyznał się do kłusownictwa.


Z kolei włocławscy funkcjonariusze zajmujący się egzekwowaniem przepisów odnośnie m.in. prawidłowego połowu ryb otrzymali od Państwowej Straży Rybackiej z Posterunku we Włocławku informację o kłusownictwie na Wiśle.

"We wskazanym kierunku niezwłocznie udał się patrol mundurowych, który pełnił służbę wraz ze Strażnikiem Ochrony Wód Polskiego Związku Wędkarskiego. Na miejscu przy nadbrzeżu namierzyli oni mężczyznę i łódź odpowiadającą opisowi" – podają włocławscy mundurowi.

Potwierdziło się, że 40-latek nielegalnie łowił za pomocą sieci, nie będąc do tego uprawnionym. Skłusowane ryby wielu gatunków przetrzymywał na terenie pobliskiej posesji, gdzie znajdowały się liczne narzędzia połowowe, m.in. pułapka na sumy i różne sieci o łącznej długości ponad 800 m.

Sprzęt został zabezpieczony, a ryby przekazano uprawnionemu do tego przedstawicielowi Polskiego Związku Wędkarskiego.

Zatrzymanym grozi nawet do 5 lat więzienia.
 

Zobacz nas w Google News

owiur, eliminacje, olimpiada
Olimpiada

Szczegóły eliminacji okręgowych XLIX edycji OWiUR

PFHBiPM podała wyniki, krowy mleczne, produkcja mleka, PFHBiPM, wydajność krów, ocena użytkowości, hodowla bydła,
Hodowla

PFHBiPM podała wyniki oceny za 2025 rok. Co ze strukturą stad?