Kosiniak-Kamysz: rząd zwija wieś. Trzeba walczyć o wyższy budżet WPR

Poleć
Udostępnij
Skomentuj
Autor tekstu: Rafał Grzyb PAP, (em) | redakcja@agropolska.pl
11-06-2018,12:50 Aktualizacja: 11-06-2018,13:03
A A A

Prezes PSL Władysław Kosiniak-Kamysz ocenił, że przedstawiona przez Komisję Europejską propozycja podziału środków z budżetu UE przeznaczonych na rolnictwo jest porażką polskiego rządu, programem "dopłata minus".

Zgodnie z propozycją przedstawioną ostatnio przez Brukselę, Polska ma otrzymać w nowym wieloletnim budżecie UE 64 mld euro z funduszy spójności, czyli o 19,5 mld euro mniej niż obecnie.

dopłaty, pieniądze, rolnictwo, WPR, wspólna plityka rolna, budżet UE

Znaczące cięcia w unijnym budżecie. Polscy rolnicy dostaną po kieszeni

Komisja Europejska zaproponowała w piątek nowy, zmniejszony budżet dla Wspólnej Polityki Rolnej (WPR). W jego ramach Polska miałaby otrzymać ok. 1 proc. mniej na dopłaty bezpośrednie dla rolników i ok. 25 proc. mniej na fundusz...

Komisja Europejska zaproponowała też w piątek nowy, zmniejszony budżet dla Wspólnej Polityki Rolnej. W jego ramach nasz kraj miałby otrzymać ok. 1 proc. mniej na dopłaty bezpośrednie dla rolników i ok. 25 proc. mniej na fundusz rozwoju obszarów wiejskich.

Według Kosiniaka-Kamysza oznacza to, że Polska dostałaby 5 mld euro mniej na dopłaty i modernizacje gospodarstw. - To jest gigantyczna porażka, to jest program "dopłata minus", to jest zwijanie polskiej wsi w wykonaniu tego rządu, który obiecał zrównanie dopłat z poziomem niemieckim czy francuskim, a nie zrobił w tej sprawie nic - podkreślił szef ludowców.  

Według niego wprowadzenie w życie propozycji KE oznacza likwidację wielu gospodarstw w Polsce i zahamowanie rozwoju.

- To jest nasza marka narodowa - polska zdrowa żywość, która jest produktem dla nas najlepszym, ale też najlepszym produktem eksportowym - zaznaczył polityk. Jak dodał PSL domaga się od rządu podjęcia stanowczych działań na forum europejskim w celu wypracowania lepszego budżetu na rolnictwo.

- Dzisiaj trzeba zrobić wszystko, żeby ten budżet nie był w takiej formule, jak zaproponowany został przez Komisję Europejską, bo w tej formule jest nie do przyjęcia - ocenił prezes PSL. Przypomniał, że to rządy państw członkowskich ponoszą odpowiedzialność za negocjacje dotyczące kształtu przyszłego budżetu unijnego.

Jak zadeklarował, przedstawiciele PSL w kraju i Parlamencie Europejskim będą robić wszystko, żeby zmienić warunki tego budżetu.
 

Poleć
Udostępnij
Skomentuj