Copy LinkXFacebookShare

Korwin-Mikke: Unia przekupiła rolników dwoma „stówkami” od hektara

Liberalizacja ustawy o gruntach rolnych, ograniczenie biurokracji i administracji, likwidacja dopłat – to recepta partii Korwin na uzdrowienie sytuacji w polskim rolnictwie.

– Polskie rolnictwo jak każda branża, w którą nadmiernie ingeruje państwo, w tym przypadku także Unia Europejska, zmaga się z licznymi problemami – uważa Dawid Lewicki, wiceprezes partii.


– Nasze główne postulaty dotyczą z jednej strony tego co można naprawić tutaj w państwie, gdybyśmy przejęli rządy jesienią, a z drugiej strony trzeba walczyć z Unią Europejską, aby swoje zapędy mogła, powinna zahamować. Liberalizacja ustawy odnośnie gruntów rolnych, żeby można było handlować ziemią, tak jak kiedyś. Trzeba ograniczyć biurokrację i administrację w rolnictwie. Trzeba też zahamować lewicowe zapędy, którymi kierują się środowiska tak jak w przypadku branży futerkowej, czy jeśli chodzi o ubój rytualny, ponieważ to likwiduje wiele branż, które w Polsce skutecznie działały – zaznaczył.

– Część idiotyzmów robi nasz własny rząd, część idiotyzmów narzuca nam Unia Europejska i czasami trudno rozstrzygnąć, które głupoty są większe. Ja akurat długo przebywałem w Parlamencie Europejskim, więc na Unię jestem wyczulony, ale np. pomysł likwidacji przemysłu futrzarskiego to pomysł rdzennie polski. Dlatego nie zwalajmy wszystkiego na Unię – dodał  Janusz Korwin-Mikke, lider partii.

Podkreślił, że Unii Europejskiej udało się przekupić polskich rolników dwoma "stówkami" od hektara.


– Niestety, rolnicy dopiero teraz zaczynają zauważać, że z jednej strony to są dwie "stówki", a z drugiej rozmaite przepisy, które ograniczają produkcję i wolność gospodarczą. Generalnie rzec biorąc jest to korzystne raczej dla pośredników. Jeśli pieniądze trafiają do jakiejkolwiek branży, to wszędzie na świecie pieniądze trafiają do pośredników – stwierdził polityk.

Lider ugrupowania zaznaczył, że jeśli do jakiegoś produktu zostaną zlikwidowane dotacje, to okazuje się, że jego cena spada, dokładnie mniej więcej o ilość dotacji.

– Dotacje pozwalają nakarmić się pośrednikom, a po drugie urzędnikom, którzy te dotacje rozdzielają. Dlatego najlepszym dla polskiego rolnictwa byłaby likwidacja dotacji, oczywiście w całej Unii Europejskiej również – nie ukrywał.

– Dlatego, nasz program jest prosty – przestać rolnictwu przeszkadzać, a rolnictwo sobie poradzi – podsumował Korwin-Mikke.
 

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci rozpoczęli kontrole rolników. „Nie będzie taryfy ulgowej”

Weterynaryjny Numer Identyfikacyjny, WNI, ARiMR, Inspekcja Weterynaryjna, hodowcy, bydło, trzoda chlewna, drób
Hodowla

Weterynaryjny Numer Identyfikacyjny. Będzie prostsza procedura

Aktualności

Śmiertelne zderzenie z ciągnikiem. 69-latek zginął na miejscu