Konie galopowały po ulicach. Policjanci apelują do właścicieli zwierząt
zwiedzkon_fot._kpp_naklo_nad_notecia
Mundurowi zachowali spokój i eskortowali zwierzęta, upewniając się że nie stworzą zagrożenia. Szybko została ustalona opiekunka koni, która przybyła na miejsce. Fot. KPP Nakło nad Notecią
„Pamiętajmy, że za zachowanie zwierząt i wyrządzone przez nie szkody zawsze odpowiada ich posiadacz” – uczulają stróże prawa po tym, jak eskortowali dwa konie, które uciekły z gospodarstwa.
Funkcjonariusze "patrolówki" z Komendy Powiatowej Policji w Nakle nad Notecią (woj. kujawsko-pomorskie) otrzymali w zeszłym tygodniu zgłoszenie, że po ulicach miasta biegają dwa konie. Wiedząc, jakie zagrożenie w ruchu mogą powodować duże i przestraszone zwierzęta znajdujące się między jadącymi samochodami, czym prędzej udali się we wskazaną okolicę.
„Nie można było przeoczyć miejsca zgłoszenia, dlatego policjanci szybko potwierdzili zlokalizowanie dwóch uciekinierów, którzy za nic mieli ruch na drodze. Mundurowi zachowali spokój i eskortowali zwierzęta, upewniając się że nie stworzą zagrożenia. Szybko została ustalona opiekunka koni, która przybyła na miejsce. 50-letnia mieszkanka Nakła została ukarana mandatem w związku z niezachowaniem należytej ostrożności przy trzymaniu zwierząt. Uciekinierzy po samodzielnym zwiedzaniu okolicy, już pod opieką, szczęśliwie wrócili do zagrody” – relacjonuje w komunikacie nakielska KPP.
Jak w nim podkreśla, „posiadanie zwierzęcia wiąże się z obowiązkami jakie nakłada prawo na jego właściciela. Należy pamiętać, że za jego zachowanie zawsze odpowiada jego posiadacz”.
- Wiesz o ciekawym wydarzeniu? Poinformuj nas o tym! Czekamy: redakcja@agropolska.pl
