Copy LinkXFacebookShare

Konie były głodne i pokaleczone. Jedno zwierzę trzeba było uśpić

Świnoujska policja zajmuje się sprawą fatalnego stanu koni w Karsiborze na Pomorzu Zachodnim. Końmi rasy konik polski powinno opiekować się… Ogólnopolskie Towarzystwo Ochrony Ptaków.

Przedstawiciele inspekcji weterynaryjnej, policjanci i strażnicy miejscy, którzy przybyli na miejsce zastali zwierzęta w złym stanie zdrowia, pokaleczone, a jednego konia trzeba było uśpić, by skrócić jego cierpienia – informuje portal swinoujskie.info

Wszystko wskazuje na to, że zwierzęta nie miały wystarczającej opieki przez zimę. Losem koników polskich zainteresowali się okoliczni mieszkańcy, którzy powiadomili straż miejską.

– Sprawę znam tylko pobieżnie z rozmów telefonicznych. Nie otrzymaliśmy jeszcze żadnego oficjalnego pisma, czy protokołu. Zwierzętami miał opiekować się przez zimę rolnik – mówi Monika Klimowicz z Ogólnopolskiego Towarzystwa Ochrony Ptaków.

– Wczoraj zamieściliśmy ogłoszenie o poszukiwaniu kierownika rezerwatu. Być może jego brak przyczynił się do tej sytuacji. Trudno mi teraz cokolwiek skomentować, bo nie znam szczegółów – dodaje.

Koniki polskie w rezerwacie Karsiborska Kępa przez cały sezon przebywają na otwartych łąkach i rozlewiskach. Na zimę spędzane są na tzw. działkę zimową, mieszczącą się w Karsiborze.

Jeszcze do niedawna na stronie internetowej OTOP można było wirtualnie adoptować konika polskiego przelewając 120 zł. Środki ze zbiórki miały trafiać na zakup karmy i leków dla zwierząt. Link jednak szybko zniknął ze strony.

– Zabierzemy im te konie. Jesteśmy w trakcie rozmów z pobliskimi gospodarzami o możliwościach przyjęcia zwierząt. Za operację, czyli transport, dożywianie, opiekę weterynaryjną i lekarstwa zapłaci miasto. Będziemy później starali się odzyskać te pieniądze od OTOP-u – zapowiedział już Janusz Żmurkiewicz, prezydent Świnoujścia w rozmowie z portalem swinoujskie.info
 

źródło: swinoujskie.info

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci odzyskali skradziony ciągnik. Dwie osoby staną przed sądem

Hodowla

Choroba niebieskiego języka. Aż 28 nowych ognisk!