Konfederacja oczekuje od prezydenta zawetowania "bandyckiej" ustawy

Poleć
Udostępnij
Skomentuj
Autor tekstu: Mieczysław Rudy PAP, (em) | redakcja@agropolska.pl
16-10-2020,9:15 Aktualizacja: 16-10-2020,9:19
A A A

Żądamy od prezydenta zawetowania "bandyckiej" ustawy o ochronie zwierzą - oświadczył Robert Winnicki, poseł Konfederacji. - Cała nadzieja w prezydencie - dodał Jakub Kulesza, szef koła.

- Wspierając protesty rolnicze, wołamy przede wszystkim do pana prezydenta Andrzeja Dudy. Po pierwsze żądamy, żeby zastosował prawo weta wobec ustawy. A po drugie domagamy się, by pan prezydent wywarł nacisk na swój obóz polityczny, by to weto w Sejmie zostało podtrzymane - oświadczył pierwszy z polityków.

Sejm, prawo, polityka, zakaz hodowli zwierząt futerkowych, piątka dla zwierząt

PSL zwróci się do prezydenta Dudy o weto w sprawie "piątki dla zwierząt"

Polskie Stronnictwo Ludowe jest zawiedzione współpracą z PO w Senacie, ale teraz nie jest czas na zastanawianie się co dalej z większością senacką - powiedzieli PAP politycy PSL. Ludowcy zapowiadają dalszą walkę o to, by przepisy noweli...

Drugi przekonywał z kolei, że wszystko zmierza do likwidacji polskiego rolnictwa i zniszczenia naszej cywilizacji, a nowela o ochronie zwierząt jest pierwszym krokiem do tego.

- Niestety, senatorowie Prawa i Sprawiedliwości w miażdżącej większości, prawie wszyscy senatorowie Platformy Obywatelskiej zagłosowali za tym, by polskie rolnictwo niszczyć. Cała nadzieja w panu prezydencie. Będziemy apelować, prosić, żądać razem z rolnikami na ulicach, pod Pałacem (Prezydenckim), by pan prezydent tę ustawę zawetował - powiedział Kulesza.

Winnicki przekonywał, że postawa senatorów, którzy poparli ustawę wraz z poprawkami, jest ogromnie rozczarowującą, gdyż podjęli taką decyzję mimo wysłuchania mówiących jak jeden mąż przedstawicieli strony społecznej, branż, setek tysięcy gospodarstw, w których hodowane jest bydło mięsne, organizacji rolniczych.

Według niego, nie ma ani jednej liczącej się organizacji rolniczej w Polsce, która popierałaby tę gangsterską ustawę, zmierzającą do ograniczenia, likwidacji hodowli zwierzęcej w Polsce.

- To co możemy zauważyć z bardzo gorzką satysfakcją, to fakt, iż wielu rolników, zwłaszcza ze średniego, młodszego pokolenia, przebudziło się trochę w dwóch aspektach. Po pierwsze zorientowali się, jak bardzo obłudną partią, i jak de facto antyrolniczą jest PiS, który niepomny na to, co mówi były minister rolnictwa (Jak Krzysztof Ardanowski) z ich własnych szeregów, realizuje dalej ten walec. A po drugie, że potrafili się tak dobrze zorganizować w obronie własnych interesów. Moim, naszym zdaniem, jest to wzór, i dobry przykład na przyszłość - powiedział prezes Ruchu Narodowego.

Senat w środę poparł wraz z poprawkami nowelizację ustawy o ochronie zwierząt, która m.in. zakazuje hodowli zwierząt na futra i wprowadza ograniczenia uboju rytualnego. Ustawa wróci teraz do Sejmu, a później trafi do podpisu prezydenta.
 

Poleć
Udostępnij
Skomentuj
Advertisement