Copy LinkXFacebookShare

Koń wpadł do szamba. Bez koparki strażacy nie daliby rady

Przez ponad trzy godziny strażacy wyciągali z szamba konia. Akcja w miejscowości Budy (pow. staszowski, woj. świętokrzyskie) zakończyła się na szczęście sukcesem i zwierzęciu nic się nie stało.

Po otrzymaniu zgłoszenia na miejsce zdarzenia ruszyły cztery zastępy ratowników – dwa z OSP z Bogorii oraz po jednym z OSP w Jurkowicach i Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej w Staszowie. W akcji uczestniczyło łącznie 18 strażaków.

– Okazało się, że koń wpadł do szamba, głębokiego na dwa metry. W zwyczajny sposób nie dało się go wydostać, dlatego na miejsce sprowadzono koparkę należącą do urzędu miasta i gminy – opowiada młodszy brygadier Jarosław Juszczyk, zastępca komendanta powiatowego państwowej straży pożarnej w Staszowie w rozmowie z "Echem Dnia".

Strażacy przy użyciu koparki i łopatami rozkopali trzy kręgi szamba, by móc dostać się do zwierzęcia. Następnie zeszli do konia, zamocowali wokół niego pasy, te zaś przymocowane zostały do koparki i w ten sposób udało się go wyciągnąć.

Weterynarz, którego wezwano na miejsce, zbadał konia. Na szczęście okazało się, że zwierzęciu nic się nie stało.
 

źródło: "Echo Dnia"

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Kategoria „B” nie wystarczy. Ciągnik z opryskiwaczem na parkingu

ASF, ASF w chlewni, bioasekuracja, trzoda chlewna, hodowla świń, afrykański pomór świń, Polskie Stowarzyszenie Bioasekuracji
Aktualności

ASF w chlewni. Hodowcy muszą pilnie sprawdzić bioasekurację

Olimpiada

Podsumowanie finału centralnego XLIX edycji  OWiUR – nagrody dla najlepszych olimpijczyków