Copy LinkXFacebookShare

Kołodziejczak stanął przed sądem. Rolnicy protestowali w obronie lidera

Przed Sądem Rejonowym w Zgierzu (woj. łódzkie) stanął Michał Kołodziejczak, lider AGROunii oskarżony o to, że rok temu naruszył nietykalność policjanta.

Do incydentu z udziałem szefa organizacji miało dojść podczas blokady ronda, która odbywała się w Strykowie (woj. łódzkie). Kilkunastu przyjechało przyjechało do Zgierza, aby manifestować solidarność ze swoim przywódcą, który zapewniał, że jest niewinny.

W pokazanym w sieci wystąpieniu sprzed sądu Kołodziejczak wyjaśnił, że sprawę karną wytoczono mu, bo organizował strajk, a protestujący chcieli rzekomo przerwać policyjny kordon, a demonstranci spokojnie przez ten kordon przeszli.

Lider AGROunii wskazał na stojących przez budynkiem sądu kilkunastu funkcjonariuszy. – Proszę zobaczyć, ilu tu policjantów, którzy stoją w kordonie – mówił. Dodał, że jego koledzy mieli usłyszeć, że miejsce aktywistów jest właśnie przed sądem. Nie potwierdzono, że policjanci coś takiego mówili.

– Nie było żadnej agresji podczas naszego strajku. Podczas dzisiejszej rozprawy, kiedy policjanci mówili: "Ludzie byli spokojni", ale to (Kołodziejczak wskazał grupę policjantów przed sądem – PAP) pokazuje, gdzie jest logika – podkreślił.

– Byliśmy na wielu protestach i tam nie było takiej sytuacji jak tu – podkreślił pan Filip, jeden z uczestników demonstracji. – Ludzie broniący naszego lidera walczącego o polskie rolnictwo, są po prostu zastraszani przez policję – dodał.

Michał Kołodziejczak oświadczył, że protestujący przeciwko złej – zdaniem członków AGROunii – sytuacji polskiego rolnictwa już wkrótce wyjdą na drogi, m.in. w woj. łódzkim.
 

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Odzyskany ciągnik wrócił do właścicielki. Wskazała na syna

Turbulencje na rynku mleka, rynek mleka, mleczarstwo, ceny mleka, ceny, eksport mleczarski, Global Dairy Trade, Polska Izba Mleka
Bydło

Turbulencje na rynku mleka w UE. Przed nami trudne miesiące

Aktualności

Zderzenie na „krajówce”. Ciągnik rozbity, kierowca w szpitalu