Copy LinkXFacebookShare

Kołodziejczak: będę wnioskował o minimum 8 proc. podatku VAT na olej spożywczy z Ukrainy

Wiceminister rolnictwa Michał Kołodziejczak poinformował w niedzielę, że będzie wnioskował o podatek VAT – minimum 8 proc. – na olej spożywczy, który może przyjeżdżać z Ukrainy do Polski. Dlaczego ma przyjeżdżać na stawce 0 proc.? – pytał.

"Analizujemy to, co się dzieje. Nie było w ministerstwie rolnictwa odpowiedniej komórki, która analizowałaby na bieżąco, ile i jakiego towaru wpływa do Polski. Dziś analizujemy to raz na tydzień, spływają pełne dane, ile na przykład mrożonych malin w tym roku przyjechało" – powiedział Kołodziejczak w niedzielę w TVP Info.

Jak poinformował, w tym roku z Ukrainy przyjechało już kilkaset ton mrożonych malin z Ukrainy. "Cena na fakturze mrożonych malin, to 1 euro 15 centów, co stanowi niecałe 5 zł. W Polsce za tyle nie opłaca się surowych uprawiać. (…) Ja się na to nie godzę, budujemy polską produkcję i ograniczamy przywóz" – zaznaczył wiceminister.

Opodatkowanie oleju spożywczego

"Teraz będę wnioskował, jeśli będzie to możliwe szybko do wprowadzenia, żeby wprowadzić podatek VAT, minimum 8 proc., na olej spożywczy, który może przyjeżdżać z Ukrainy do Polski. Dlaczego ma przyjeżdżać na stawce 0 proc., która jest dla polskich producentów, polskich konsumentów, żeby u nas się produkcja opłacała" – wskazał Kołodziejczak.

Wiceminister odniósł się także do zapowiedzianego na 9 lutego protestu rolników z całej Polski. Protest ma potrwać 30 dni i będzie on polegał m.in. na blokadzie przejść granicznych z Ukrainą. Decyzje o proteście podjął m.in. zarząd NSZZ Solidarność Rolników Indywidualnych. Powodem protestu jest m.in. niedawna decyzja Komisji Europejskiej o przedłużeniu bezcłowego handlu z Ukrainą do 2025 r.

"Gdyby komisarz Janusz Wojciechowski miał odrobinę honoru, to wyszedłby dzisiaj do polskich rolników, bo ja często słyszę od polityków z PiS, aby ludzie z ministerstwa rolnictwa wyszli i my wychodzimy, rozmawiamy" – oświadczył Kołodziejczak i dodał, że najprawdopodobniej także 9 lutego wyjdzie do protestujących rolników.

Jak powiedział, utożsamia się "z wieloma postulatami na temat Zielonego ładu i tego, że granica z Ukrainą powinna być bardzo mocno przymknięta". "Mogę zapewnić, że najprawdopodobniej w tym tygodniu będę postulował, aby wprowadzić ograniczenia w przywozie cukru do Polski" – dodał dopytywany o konkrety.

Ministrowie na granicy z Ukrainą

"Jutro z samego rana, po tym co widziałem na granicy, będę kontaktował się z Inspekcją Transportu Drogowego, żeby sprawdzać samochody, które przewożą towary z Ukrainy przez Polskę na Litwę, czy przypadkiem na Litwie nie ściągają plomby i ten sam samochód z towarem nie wraca do Polski" – zapowiedział Kołodziejczak.

Jak podkreślił, "niech w końcu cała Polska zrozumie, że w tej całej niepewności politycznej, która jest teraz, bezpieczeństwo żywnościowe powinno być na pierwszym miejscu". Powtórzył, że pierwsze zmiany będą proponowane już w najbliższym tygodniu i zapowiedział, że w poniedziałek uda się do Lublina, aby spotkać się z wojewodą i podległymi służbami, aby "podejmować decyzje na temat konkretnych działań".

Wcześniej, w niedzielę rano minister rolnictwa Czesław Siekierski wizytował polsko-ukraińskie przejścia graniczne w Korczowej i Medyce. Także wiceminister Kołodziejczak informował w niedzielę o rozpoczęciu kontroli na przejściu granicznym z Ukrainą w Dorohusku w woj. lubelskim.

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Odzyskany ciągnik wrócił do właścicielki. Wskazała na syna

Turbulencje na rynku mleka, rynek mleka, mleczarstwo, ceny mleka, ceny, eksport mleczarski, Global Dairy Trade, Polska Izba Mleka
Bydło

Turbulencje na rynku mleka w UE. Przed nami trudne miesiące