Kolejny podpalacz zatrzymany. 20-latek przyznał się, że wzniecał ogień

Poleć
Udostępnij
Skomentuj
Autor tekstu: (dk) | redakcja@agropolska.pl
24-11-2020,12:20 Aktualizacja: 24-11-2020,12:22
A A A

20-letni mężczyzna został zatrzymany w charakterze podejrzanego o podpalenia m.in. stodół, pustostanów i łąk w gminie Trzebinia (pow. chrzanowski, woj. małopolskie). Straty oszacowano na prawie 150 tys. złotych.

Nad ranem 9 lipca trzebińscy stróże prawa zostali powiadomieni o palącej się stodole w miejscowości Dulowa. W wyniku pożaru całkowicie spaliło się pomieszczenie gospodarcze i znajdujące się w nim: ciągnik rolniczy, peugeot, kosiarka, wózek widłowy i elektronarzędzia.

pożar bel słomy, anna pawłowska, Krzywonoś, powiat mławski

Puścił z dymem bele słomy. Bo lubi czasem coś podpalić

150 bel słomy płonęło na polu w obrębie miejscowości Krzywonoś (pow. mławski, woj. mazowieckie). Sprawca podpalenia został zatrzymany w trakcie akcji gaśniczej przez interweniujący patrol z posterunku w Szydłowie. Funkcjonariusze odnaleźli...

Niespełna miesiąc później - 5 sierpnia w nocy - doszczętnie spłonęła stodoła w miejscowości Płoki. A po tygodniu ogień strawił niezamieszkały dom w Karniowicach. W międzyczasie policjanci z komisariatu w Trzebini odnotowali kilkanaście podpaleń łąk.

W każdym przypadku na miejscu zdarzenia obecny był biegły do spraw pożarnictwa. Razem z mundurowymi przeprowadzał oględziny i zabezpieczał ślady.

"Od samego początku funkcjonariusze wiązali ze sobą wszystkie pożary, podejrzewając, że stoi za nimi ten sam sprawca. Analiza zgromadzonego materiału dowodowego pozwoliła trzebińskim i chrzanowskim kryminalnym wytypować podpalacza" - opisuje Komenda Powiatowa Policji w Chrzanowie.

Do zatrzymania 20-letniego mieszkańca gminy Trzebinia doszło 17 listopada. Jeszcze tego samego dnia młody mężczyzna usłyszał zarzuty zniszczenia mienia.

"Podejrzany przyznał się do niektórych podpaleń budynków i łąk. Za popełnione przestępstwa odpowie przed sądem. Grozi mu do 5 lat pozbawienia wolności" - podaje chrzanowska KPP.
 

Poleć
Udostępnij
Skomentuj