Copy LinkXFacebookShare

Kolejne tragiczne wypadki w rolnictwie. Prawdziwa czarna seria

Województwo lubelskie przoduje w statystykach dotyczących wypadków na wsi. W ciągu niespełna dwóch tygodni tylko w jednym powiecie policja zanotowała aż cztery takie zdarzenia, w których trzy osoby poniosły śmierć, a jedna z ciężkimi obrażeniami trafiła do szpitala.

W poniedziałek w powiecie krasnostawskim 46-letni rolnik został przejechany przez koło przyczepy doczepionej do ciągnika. Mężczyzna poniósł śmierć na miejscu.

Do zdarzenia doszło w godzinach popołudniowych w gm. Siennica Różana. Jak wynika ze wstępnych ustaleń policjantów, mężczyzna pomagał koledze zwozić z pola ziarno kukurydzy. Obaj pracowali dwoma ciągnikami.

Gdy jeden z nich wracał na pole zauważył stojący na drodze ciągnik, którym wcześniej jechał jego kolega. Jak się okazało, 46-letni kierowca leżał na ziemi pomiędzy ciągnikiem a przyczepą.  Mężczyzna już nie dawał oznak życia.

Przybyły na miejsce lekarz stwierdził zgon. Decyzją prokuratora, ciało zostało przewiezione do Zakładu Medycyny Sądowej w Lublinie celem przeprowadzenia sekcji zwłok.

W ubiegłym tygodniu krasnostawska policja odnotowała trzy inne tragiczne wypadki. W gminie Rudnik po zderzeniu z kombajnem do zbioru buraków zmarł rowerzysta, a dwa dni wcześniej w gminie Kraśniczyn – w trakcie wyładunku ziemniaków z kombajnu na przyczepę – maszyna wciągnęła pracującą przy nim kobietę, która poniosła śmierć na miejscu.

Dzień wcześniej, podczas prac polowych, na terenie gminy Żółkiewka siewnik zmiażdżył mężczyźnie nogę – informuje Polskie Radio Lublin.

Policjanci wyjaśniający okoliczności i przyczyny zdarzeń apelują o zachowanie ostrożności i wyobraźni przy wykonywaniu różnego rodzaju prac polowych oraz korzystaniu z maszyn rolniczych.

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci odzyskali skradziony ciągnik. Dwie osoby staną przed sądem

Hodowla

Choroba niebieskiego języka. Aż 28 nowych ognisk!