Copy LinkXFacebookShare

Kolejna bimbrownia zlikwidowana. KAS przestrzega przed lewym alkoholem

Tradycja bimbrownictwa na Podlasiu jest wciąż pielęgnowana. Z nielegalną produkcją alkoholu na sprzedaż podjęła jednak walkę Krajowa Administracja Skarbowa (KAS). Zlikwidowana została właśnie kolejna leśna bimbrownia.

Funkcjonariusze z Podlaskiego Urzędu Celno-Skarbowego ustalili, że funkcjonuje ona w kompleksie leśnym w okolicach Gródka. Gdy wkroczyli na jej teren zaskoczyli nadzorującego produkcję alkoholu 32-letniego mężczyznę.

"Na miejscu funkcjonariusze ujawnili kompletną aparaturę do produkcji bimbru. Oprócz kotłów, pieca, chłodnicy i pojemników na zacier mundurowi zabezpieczyli także 120 litrów gotowego alkoholu o mocy ponad 40 proc. – relacjonuje podlaska KAS.

Przeciwko mieszkańcowi gminy Gródek zostało wszczęte postępowanie karne skarbowe i niebawem stanie przed sądem. Nielegalny alkohol i aparaturę do jego produkcji zarekwirowano.

KAS przestrzega przed kupowaniem i spożywaniem alkoholu pochodzącego z nielegalnych źródeł, ponieważ może być niebezpieczny dla zdrowia konsumentów.

"Laboratoria celne niejednokrotnie potwierdzały wykorzystanie alkoholu technicznego, służącego m.in. do produkcji spryskiwaczy i podpałek do grilla jako dodatku do tzw. bimbru oferowanego do sprzedaży na czarnym rynku" – wskazuje KAS.

Badanie w takim laboratorium przejdzie też alkohol zarekwirowany na targowisku w Brzegu (woj. opolskie). Na stoisku, przy którym 70-letni mieszkaniec miasta handlował odzieżą, mundurowi z opolskiej KAS oraz miejscowej policji znaleźli 5 butelek z tworzywa sztucznego z bezbarwną cieczą o silnym zapachu alkoholu oraz plik kluczy, jak się okazało do pobliskich nieczynnych straganów wynajętych przez sprzedawcę.


Po ich otwarciu funkcjonariusze znaleźli 805 plastikowych butelek o pojemności 0,95 litra każda z alkoholem o stężeniu 95 proc. oraz 34 szklane półlitrowe butelki z zawartością 85 proc. alkoholu. Podczas kontroli mundurowi zajęli 764,8 litrów alkoholu o wartości prawie 67 tys. zł.

Jeśli okaże się, że alkohol jest skażony (były takie podejrzenia), oprócz odpowiedzialności za przestępstwo karno-skarbowe, mężczyzna może usłyszeć zarzut narażenia zdrowia i życia ludzkiego przez oferowanie do sprzedaży skażonego alkoholu jako spożywczego.

Za takie przestępstwo grozi kara do 3 lat więzienia. Straty Skarbu Państwa w związku z niezapłaconym podatkiem akcyzowym wyniosły ponad 40 tys. zł.
 

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Odzyskany ciągnik wrócił do właścicielki. Wskazała na syna

Turbulencje na rynku mleka, rynek mleka, mleczarstwo, ceny mleka, ceny, eksport mleczarski, Global Dairy Trade, Polska Izba Mleka
Bydło

Turbulencje na rynku mleka w UE. Przed nami trudne miesiące