Copy LinkXFacebookShare

Kobieta znalazła pociski artyleryjskie podczas prac polowych. Inna natknęła się na miny pod stodołą

Interwencje policjantów, a potem wojskowych saperów, okazały się konieczne na polu na Mazowszu i w gospodarstwie w Małopolsce. Pracujące tam kobiety odkryły powojenne niewybuchy.

Dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Przasnyszu (woj. mazowieckie) został 14 kwietnia powiadomiony o niebezpiecznym znalezisku w miejscowości Pierzchały.

– 40-letnia mieszkanka powiatu przasnyskiego podczas wykonywania prac polowych ujawniła niewybuchy. Kobieta od razu zaprzestała wykonywanych prac i poinformowała policję. Wysłany na miejsce pirotechnik określił, że są to dwa pociski artyleryjskie pochodzące z czasów II wojny światowej. Policjanci zabezpieczyli miejsce przed dostaniem się osób postronnych. O znalezisku powiadomili saperów, którzy wywieźli pociski na poligon – poinformowała mł. asp. Ilona Cichocka, oficer prasowy przasnyskiej KPP.

Dzień wcześniej także dyżurny tarnowskiej komendy miejskiej został poinformowany o odnalezieniu potencjalnie niebezpiecznych przedmiotów – w Woli Rzędzińskiej (woj. małopolskie). Ze zgłoszenia od 57-latki, która natknęła się na nie podczas prac porządkowych przy stodole wynikało, że są metalowe i przypominają prostopadłościany.

„Na miejsce skierowano policjantów z zespołu minersko-pirotechnicznego. Ci potwierdzili niebezpieczne znalezisko i określili je jako 3 miny przeciwpancerne produkcji radzieckiej TM-35 z czasów II wojny świtowej. Niewybuchy stanowiły istotne zagrożenie dla mieszkającej tam kobiety, która do czasu ich usunięcia zamieszkała u swojej rodziny. Nie było konieczności ewakuacji innych mieszkańców. Teren został ogrodzony i był dozorowany przez funkcjonariuszy” – przekazała KMP w Tarnowie.

Nazajutrz przybyli tam żołnierze z 21. Batalionu Wojska Polskiego z Rzeszowa, którzy podczas sprawdzania terenu odkryli dodatkowo jeszcze jedną minę, zakopaną w niewielkiej odległości od pozostałych. Niewybuchy zostały zabezpieczone przez saperów i wywiezione na poligon, gdzie zostaną zneutralizowane.

Stróże prawa ponawiają apel o właściwe zachowanie po znalezieniu takich niebezpiecznych przedmiotów.

„Nigdy samodzielnie nie próbujmy dotykać, sprawdzać oraz przenosić tego typu znalezisk. Do naszych obowiązków należy jedynie oznaczyć takie miejsce, a następnie powiadomić dyżurnego jednostki policji, który skieruje w to miejsce funkcjonariuszy” – wskazują mundurowi.

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci odzyskali skradziony ciągnik. Dwie osoby staną przed sądem

Hodowla

Choroba niebieskiego języka. Aż 28 nowych ognisk!