Copy LinkXFacebookShare

Kobieta spadła z traktora. Miała ponad 3 promile

Widok pokrwawionej kobiety na jezdni przeraził mieszkańców jednej z miejscowości w gminie Kołbiel (pow. otwocki, woj. mazowieckie). Podróżna spadła z błotnika traktora. Była pijana, podobnie jak jej mąż prowadzący pojazd.

Natychmiast po tym zdarzeniu mieszkańcy wioski zawiadomili służby – ratowników medycznych i policjantów.

Kobieta bowiem po upadku krwawiła. Została zabrana do karetki, a następnie odwieziona do szpitala. Jak ustalili mundurowi, była to 39-letnia mieszkanka sąsiedniej miejscowości.

– Kierującym traktorem był 58-letni mąż poszkodowanej. Kolejne badania pokazały, że oboje byli po alkoholu. Traktorzysta miał w organizmie ponad 2 promile alkoholu, natomiast jego żona ponad 3 promile – podaje nadkom. Daniel Niezdropa, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Otwocku.

Na szczęście obrażenia pasażerki z ciągnika nie okazały się zbyt poważne. Wkrótce po opatrzeniu opuściła ona placówkę medyczną.

Natomiast traktorzysta trafił do policyjnego aresztu. W ogóle nie posiadał żadnych uprawnień do kierowania pojazdami.

– Kiedy już wytrzeźwiał, usłyszał zarzut kierowania ciągnikiem rolniczym w stanie nietrzeźwości. Przyznał się i dobrowolnie poddał się karze – opisuje nadkom. Niezdropa.

Policjanci z drogówki zapowiadają, że będą dokładnie kontrolować traktorzystów i przestrzegają przed wsiadaniem "za kółko" po alkoholu.

– W przypadku wykonywania prac rolnych i wystąpienia zdarzenia, w którym ktoś mógłby zostać poszkodowany, traktorzysta może jeszcze odpowiedzieć za narażenie na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Grozi za to kara do 3 lat, a jeżeli ktoś w danej chwili sprawuje opiekę np. nad dzieckiem, to kara do 5 lat pozbawienia wolności – przestrzega rzecznik otwockiej komendy.

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci odzyskali skradziony ciągnik. Dwie osoby staną przed sądem

Hodowla

Choroba niebieskiego języka. Aż 28 nowych ognisk!