Kłusownik wpadł w sidła
klusownictwo_2016_57c4e16b
Poroża nielegalnie upolowanych zwierząt. Fot. materiały_policji
Mieszkaniec gminy Józefów nad Wisłą wpadł w sidła zastawione przez policjantów z Opola Lubelskiego. Podczas przeszukania posesji funkcjonariusze znaleźli u zatrzymanego mężczyzny wnyki, poroża zwierząt oraz mięso sarny.
Mundurowi ustalili, że w jednej z miejscowości w gminie Józefów nad Wisłą grasuje kłusownik. Wspólnie z funkcjonariuszami Państwowej Straży Łowieckiej udali się na posesję 53-latka, który według ustaleń miał chwytać leśne zwierzęta w zastawione przez siebie wnyki.
Podczas przeszukania policjanci znaleźli w pomieszczeniach gospodarczych gotowe do założenia wnyki, poroża zwierząt leśnych, sieci rybackie oraz zamrożone mięso sarny.
Mężczyzna na początku zaprzeczał, że trudni się kłusownictwem. Do winy przyznał się dopiero, gdy funkcjonariusze pokazali mu nagranie z kamery monitoringu, na którym widać jak zakłada wnyki. Zatrzymany złożył wniosek o możliwość dobrowolnego poddania się karze. Grozi mu nawet do 2 lat pozbawienia wolności.
Kłusownictwo jest zjawiskiem, które czyni szkodę w wielu aspektach. Oprócz tego, że jest przestępstwem i ma negatywny wpływ na gospodarkę łowiecką, należy pamiętać o tym, że zwierzęta schwytane we wnyki umierają w długim cierpieniu. Nielegalnie zdobyte i nieprzebadane mięso może być przyczyną wielu chorób.
Strażnicy leśni i łowieccy walcząc z kłusownikami wspomagają się kamerami i fotopułapkami, które mogą zarejestrować moment zakładania sideł czy wnyków, jazdę samochodem po lesie i strzelanie do zwierzyny.
