Copy LinkXFacebookShare

Kłusownik wpadł na gorącym uczynku. Odwagi dodawał sobie alkoholem

Do 5 lat pozbawienia wolności grozi 40-latkowi przyłapanemu z bronią w lesie. Usłyszał zarzuty kłusownictwa oraz kierowania pojazdem mechanicznym w stanie nietrzeźwości i mimo orzeczonego przez sąd zakazu.

40-latek zatrzymany został w lesie w gminie Siennica Różana (woj. lubelskie). Policjant z miejscowego posterunku, będąc po służbie otrzymał informację, że w lesie ujęto kłusownika z bronią – ruszył tam i po potwierdzeniu zgłoszenia wezwał kolegów po fachu. 40-latek w chwili zatrzymania miał prawie promil alkoholu w organizmie.

– W trakcie dalszych czynności mundurowi zabezpieczyli u niego samodziałową broń palną oraz amunicję różnego kalibru. Jak się okazało, mężczyzna ma również aktywny zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych wydany przez sąd. Funkcjonariusze znaleźli w lesie jego samochód, którym przyjechał – relacjonuje asp. Jolanta Babicz, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Krasnymstawie.

Mężczyzna usłyszał zarzuty kłusownictwa i prowadzenia pojazdu mechanicznego w stanie nietrzeźwości oraz pomimo orzeczonego zakazu prowadzenia pojazdów.

– Sprawa nielegalnego posiadania broni jest wyjaśniana. 40-latkowi grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności – podsumowuje policjantka.
 

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci odzyskali skradziony ciągnik. Dwie osoby staną przed sądem

Hodowla

Choroba niebieskiego języka. Aż 28 nowych ognisk!