Copy LinkXFacebookShare

Kłusownicy na celowniku. Policjanci zabezpieczyli broń

Broń palną, sieci rybackie, mięso ze skłusowanych zwierząt, a nawet skradzione z lasu drewno znaleźli na dwóch posesjach funkcjonariusze z Komisariatu Policji w Stopnicy (woj. świętokrzyskie).

Policjanci wcześniej podejrzewali dwóch mieszkańców gminy, że mogą zajmować się kłusownictwem. Wizytę złożyli im w piątkowy przedświąteczny poranek.

Podczas przeszukania miejsca zamieszkania 35-latka znaleźli: długą broń palną, sieci rybackie oraz inne akcesoria mogące służyć do kłusowania, a także mięso z zająca, sarny i bażanta.

Ponadto natknęli się również na drewno dębowe i bukowe, które strażnicy leśni rozpoznali jako własność Lasów Państwowych o wartości nie mniejszej niż 500 zł.

Z kolei na posesji drugiego z mężczyzn stróże prawa ujawnili broń pneumatyczną, zza pomocą której – jak przyznał jej właściciel – polował on na dzikie ptactwo. Były tam także inne akcesoria, które mogły być wykorzystywane do kłusowania, a w lodówce – mięso z bażanta.

Ponadto okazało się, że 42-latek może być w posiadaniu skradzionego drewna opałowego, które ukrył u swoich krewnych. Strażnicy leśni potwierdzili, że drewno to pochodzi w wycinki lasu, prowadzonej w pobliżu Stopnicy.

Obaj mężczyźni zostali zatrzymani i spędzili noc w policyjnej celi. Zabezpieczona broń jest poddawana ekspertyzom.

Za samo posiadanie broni bez zezwolenia zatrzymanym grozi do 8 lat więzienia, a za nielegalne polowanie – do 5 lat pozbawienia wolności.

Odpowiedzialność karną poniesie zapewne również 64-latek zatrzymany niedawno przez funkcjonariuszy z komisariatu w Daleszycach (woj. świętokrzyskie) i strażników leśnych. Znaleziono u niego 2 sztuki broni pneumatycznej, 10 sieci rybackich i kilkanaście wnyków.

Mężczyzna w przeszłości był już wcześniej karany za tego typu przestępstwo.

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci odzyskali skradziony ciągnik. Dwie osoby staną przed sądem

Hodowla

Choroba niebieskiego języka. Aż 28 nowych ognisk!