Copy LinkXFacebookShare

KAS zagląda do baków. Olej opałowy w traktorach

Funkcjonariusze Krajowej Administracji Skarbowej (KAS) prowadzą kontrolę m.in. maszyn rolniczych pod kątem wykorzystywanego paliwa. Ostatnio taka akcja była przeprowadzona w województwie świętokrzyskim.

Nie obyło się bez nieprawidłowości. Podczas kontroli drogowej na terenie powiatu pińczowskiego funkcjonariusze służby celno-skarbowej ujawnili w zbiorniku ciągnika rolniczego 35 litrów oleju opałowego.

Dalsze czynności przeprowadzono na terenie posesji gospodarza, gdzie w kolejnym traktorze było 40 litrów "opałówki". Dodatkowo 180 litrów takiego paliwa znaleziono w metalowej beczce.

"Łącznie ujawniono 255 litrów oleju opałowego, wykorzystywanego niezgodnie z przeznaczeniem" – podaje Izba Administracji Skarbowej w Kielcach i przypomina, że stawka podatku akcyzowego na olej napędowy jest pięciokrotnie wyższa niż na opałowy.

"Niektórzy próbują obniżyć koszty eksploatacji aut/maszyn rolniczych, stosując jako paliwo olej opałowy, co jest niezgodne z przepisami. Sama nazwa bowiem wskazuje, że olej opałowy ma służyć do opału i tylko wtedy stosowana jest obniżona stawka akcyzy w wysokości 232 zł/1000 litrów. W przypadku wykorzystywania oleju niezgodnie z przeznaczeniem, tj. do napędu pojazdów, stosuje się stawkę podstawową w wysokości 1171 zł/1000 l" – podsumowuje kielecka IAS.

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci odzyskali skradziony ciągnik. Dwie osoby staną przed sądem

Hodowla

Choroba niebieskiego języka. Aż 28 nowych ognisk!