Kandydat na prezydenta za zerową stawką VAT na tradycyjną żywność
kosiniak_podatek.jpg
Władysław Kosiniak-Kamysz zapewnia, że przeciwko podnoszeniu podatków na żywność. Foto_twitter WK-K
– Nie chcę prowadzić polityki co poniektórzy podnoszący podatki na żywność. Jedni wprowadzają podatek na cukier, inni proponują wprowadzenie podatku na mięs; ja takich ustaw bym nie podpisał – zadeklarował Władysław Kosiniak-Kamysz, kandydat PSL na prezydenta.
Lider ludowców podkreślił przed Zakładami Mięsnymi w Złotoryi (Dolnośląskie), że zdrowa żywność, żywność dobrej jakości to jeden z najważniejszych elementów jego programu wyborczego.
Dodał, że jego propozycja to wprowadzenie zerowej stawki VAT na "zdrową, tradycyjną polską żywność".
– Trzeba doprowadzić do skrócenia łańcucha żywieniowego, zbliżyć producenta żywności do konsumenta, bo najwięcej zarabia pośrednik – argumentował polityk.
Według niego najlepszą sytuacją jest sprzedaż bezpośrednia. – Na przykład z takich rodzinnych, regionalnych masarni jak ta w Złotoryi. Bardzo ważne jest przy tym, aby utrzymać polską markę – zaznaczył Kosiniak-Kamysz.
Zapowiedział, że PSL będzie wspierał firmy rodzinne. – Dziś bolączką jest sposób prowadzenia działalności gospodarczej w Polsce. Biurokracja zabija małą i średnią przedsiębiorczość; sprawozdawczość, kontrole, niekończące się zmiany przepisów doprowadzają do tego, że wiele takich firmy zaprzestaje działalności – zauważył.
Lider ludowców mówił też o ASF. – Jest potrzeba interwencji w wyniku afrykańskiego pomoru świń – ASF zalał całą Polskę. 100 tys. gospodarstw upadło na skutek ASF, to rodzi niebezpieczeństwo dla takich przetwórni jak ta w Złotoryi, gdzie są tylko produkty dostarczane przez polskiego rolnika – podkreślił.
- Rolnictwo bez tajemnic. Zamów prenumeratę miesięcznika "Przedsiębiorca Rolny" już dziś
