Copy LinkXFacebookShare

Jurgielowi nie zostanie uchylony immunitet? Komisja jest przeciw

Sejmowa komisja regulaminowa negatywnie zaopiniowała w środę wniosek Marka Treli, byłego prezesa Stadniny Koni Janów Podlaski o wyrażenie zgody przez Sejm na pociągnięcie do odpowiedzialności karnej Krzysztof Jurgiela, ministra rolnictwa.

Chodzi o wypowiedź Jurgiela z 13 kwietnia 2016 roku na temat powodów odwołania szefów stadnin w Janowie i Michałowie, która padła podczas prac komisji sejmowej. – Za złodziejstwo zwolniłem, nie za niefachowość – tak szef resortu tłumaczył wtedy powód zwolnienia kierownictwa stadniny koni w Janowie Podlaskim. Dodał, że nie będzie trzymał "facetów, którzy z działalności na majątku państwowym organizują sobie lekkie życie".

Marek Trela w grudniu ubiegłego roku złożył pozew przeciwko Krzysztofowi Jurgielowi. Wieloletni prezes stadniny koni w Janowie zarzucił ministrowi rolnictwa naruszenie art. 212 Kodeksu karnego, który mówi: "Kto pomawia inną osobę (…) o takie postępowanie lub właściwości, które mogą poniżyć ją w opinii publicznej lub narazić na utratę zaufania potrzebnego dla danego stanowiska, zawodu lub rodzaju działalności, podlega grzywnie albo karze ograniczenia wolności".

Kara może być surowsza, nawet do roku więzienia, w sytuacji, gdy sprawca dopuszcza się tego za pośrednictwem mediów, a tak – zdaniem Treli – było w tym przypadku.

Włodzimierz Bernacki (PiS), szef komisji regulaminowej powiedział, że negatywnie zaopiniowano wniosek byłego prezesa stadniny koni w Janowie o wyrażenie zgody przez Sejm na pociągnięcie Jurgiela do odpowiedzialności karnej. Większość posłów zasiadających w komisji uznała, że minister rolnictwa słowa o złodziejstwie skierował "ogólnie w temacie, a nie personalnie do pana Treli".

Poseł PiS podkreślił przy tym, że ostatecznie decyzję w sprawie immunitetu poselskiego Jurgiela podejmie Sejm.

Marek Trela, były szef stadniny w Michałowie Jerzy Białobok oraz główna specjalistka ds. hodowli koni w Agencji Nieruchomości Rolnych Anna Stojanowska zostali odwołani ze stanowisk w lutym ubiegłego roku. Decyzja ta spotkała się z oburzeniem koniarzy w kraju i za granicą, wiele krytycznych głosów padło też ze strony polityków opozycji i mediów.

W przypadku prezesa z Janowa szef Agencji Nieruchomości Rolnych skierował zawiadomienie do prokuratury, które dotyczyło niegospodarności w stadninie, jednak dotąd zarzuty te nie zostały potwierdzone.

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci odzyskali skradziony ciągnik. Dwie osoby staną przed sądem

Hodowla

Choroba niebieskiego języka. Aż 28 nowych ognisk!