Copy LinkXFacebookShare

Jeden rolnik zginął pod ciągnikiem, drugi w studni

Do trzech wypadków z udziałem rolników doszło w ostatnim czasie w województwie świętokrzyskim. Niestety, dwóch gospodarzy straciło życie, a trzeci został ranny i trafił do szpitala.

Pierwsze tragiczne zdarzenie miało miejsce w miejscowości Strożyska. Policja poinformowała, że mężczyzna naprawiał ciągnik, który niespodziewanie ruszył i najechał na znajdującego się pod nim rolnika. Niestety, 57-latek zginął na miejscu. Przyczyny i okoliczności wypadku ma ustalić dochodzenie prowadzone pod nadzorem prokuratury.

O sporym szczęściu może natomiast mówić rolnik, który w miejscowości Mąchocice Kapitulne wykonywał prace polowe. Prowadzony przez niego ciągnik zsunął się ze skarpy i przycisnął nogi mężczyzny.

"Przybyli na miejsce strażacy podnieśli pojazd przy użyciu poduszek pneumatycznych i narzędzi hydraulicznych oraz uwolnili nogi poszkodowanego. Przytomnego mężczyznę przekazano później zespołowi ratownictwa medycznego" – relacjonuje Komenda Miejska Państwowej Straży Pożarnej w Kielcach. Powstałą plamę oleju posypano sorbentem, a całość zebrano do utylizacji.

W woj. świętokrzyskim doszło także do kolejnego wypadku w gospodarstwie – tym razem w miejscowości Sosnówka. "Na terenie jednej z posesji, w studni na głębokości ok. 10 m. znajdowało się ciało mężczyzny. Strażacy zdjęli nadbudowę ze studni, a po wykonaniu pomiaru stężenia tlenu na głębokości 10 m opuścili na dół ratownika wysokościowego zabezpieczonego w sprzęt ochrony dróg oddechowych" – opisuje kielecka komenda PSP.

Niestety, obecny na miejscu lekarz stwierdził zgon 71-latka. Policjanci wyjaśniają, jak znalazł się w studni. Wstępnie wykluczono udział osób trzecich w tym zdarzeniu.
 

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci odzyskali skradziony ciągnik. Dwie osoby staną przed sądem

Hodowla

Choroba niebieskiego języka. Aż 28 nowych ognisk!