Jak przywracać zdegradowanym użytkom zielonym wysoką wydajność?
tuz_maj_10_jasinski
Użytek zielony przed przeprowadzeniem nowego siewu mieszanek traw i koniczyn. Mimo że wygląda bardzo ładnie to uzyskiwany plon był skrajnie niski. Foto_Bogumił_Jasiński
Silnie zdegradowane łąki i pastwiska przynoszą bardzo mały i słaby jakościowo plon. Dlatego jeśli istnieje tylko taka możliwość, to rolnicy chcący, aby dany użytek zielony przynosił maksimum korzyści powinni regularnie co kilka lat (w miarę potrzeb) przesiewać użytki zielone w celu podtrzymania wysokiej ich wydajności.
W moim gospodarstwie położonym w powiecie makowskim (woj. mazowieckie) od kilkunastu lat przesiewamy użytki zielone regularnie co 5-6 lat w celu podtrzymania ich wysokiej wydajności i jak najwydajniejszego ich użytkowania. Jak wygląda w praktyce taka renowacja?
W roku 2017 na niedawno zakupionej łące, którą planowaliśmy przywrócić do wysokiej wydajności zostały wycięte krzaki, które były wynikiem postępującej sukcesji wtórnej (zajmujące około 1/5 działki), przyspieszanej dzięki bliskiemu sąsiedztwu lasu.
Użytek zielony został opryskany w sierpniu herbicydem nieselektywnym Roundup 360 SL w dawce 4 l/ha, po 3 tygodniach na stanowisko zostało wysiane wapno defekacyjne w ilości 5 t/ha. Wapno zostało wymieszane wraz z glebą i darnią za pomocą brony talerzowej. Niestety, przez nieustające opady deszczu dalsze przygotowanie stanowiska do siewu nowej trawy w sierpniu 2017 r. zostały odsunięte w czasie aż do późnej wiosny 2018 roku.
Na początku maja bieżącego roku, wykonałem ponowne talerzowanie broną talerzową, a po 2 dniach bronowanie broną zębową. Zabiegi te miały na celu zniszczenie kiełkujących lub już dobrze rozwiniętych chwastów, oraz wyrównanie stanowiska pod dalsze czynności agrotechniczne. Następnie zostało przeprowadzone nawożenie organiczne obornikiem bydlęcym w ilości ok. 35 t/ha, obornik został przykryty za pomocą orki głębokiej.
Po wykonaniu orki zostały zebrane z pola głazy, które zostały wyorane podczas orki (stanowisko to było orane prawdopodobnie pierwszy raz od kilkudziesięciu lat).
Gleba została dociśnięta za pomocą wału pierścieniowego w celu zahamowaniu utraty wilgoci, oraz wyrównania stanowiska. Następnego dnia przeprowadziłem trzykrotny zabieg bronowania za pomocą brony zębowej w celu wyrównania stanowiska do siewu. Kolejnego dnia zostały zebrane kamienie, rozsiano nawóz Polifoska 6 (250 kg/ha) i przeprowadziłem siew mieszanki za pomocą siewnika do siewu rzędowego typu Unia Polonez. Wysiana została mieszanka traw łąkowych i koniczyn na użytki średni żyzne okresowo posuszne:
- życica trwała – 30 proc.,
- życica mieszańcowa – 20 proc.,
- życica wielokwiatowa – 15 proc.,
- tymotka łąkowa -15 proc.,
- kostrzewa trzcinowa – 10 proc.,
- koniczyna białoróżowa – 5 proc.,
- koniczyna łąkowa – 5 proc.
Mieszanka w ilości 30 kg/ha zastała wysiana wraz z owsem jako rośliną ochronną w ilości 100 kg/ha. Gleba po siewie została wyrównana za pomocą wału w celu wyrównania gleby i ewentualnego wciśnięcia pozostałych na polu kamieni.
Teraz pozostaje czekać na deszcz, który przyspieszy i wyrówna wschody. Jeśli wszystko będzie przebiegać zgodnie z planem w tym roku powinniśmy uzyskać 2 pokosy trawy, wraz ze zbożem (około II połowy lipca i we wrześniu).
- Agrobiznes bez tajemnic. Zamów prenumeratę miesięcznika "Przedsiębiorca Rolny" już dziś
