Copy LinkXFacebookShare

Instytut kultury wsi pod lupą. Minister zlecił kontrolę wydatków

Narodowy Instytut Kultury i Dziedzictwa Wsi w obecnej formule istnieje zaledwie od roku, ale zdążył się już dorobić tzw. złej prasy. Minister rolnictwa zlecił zatem dodatkową kontrolę dotyczącą prawidłowości wydatkowania pieniędzy przez instytucję.

W październiku 2019 roku w wyniku połączenia dotychczasowego Narodowego Instytutu Kultury i Dziedzictwa Wsi z Centralną Biblioteką Rolniczą powstał obecny NIKiDW.


Jego działalność w założeniu miała dotyczyć wszystkiego, co wieś wniosła do dziedzictwa Polski. Problem w tym, że głośniej niż o statutowych działaniach Instytutu zrobiło się ostatnio o jego wydatkach.

Pisał o tym m.in. "Dziennik Gazeta Prawna", wskazując na szereg wątpliwości co do funkcjonowania NIKiDW (m.in. pieniędzy przeznaczanych na publikacje, rosnącego astronomicznie budżetu). A według ustaleń reporterów tvn24.pl i magazynu "Czarno na białym" TVN24 Instytut przekazał 60 tys. zł na konto fundacji związanej z zakonem, do którego należy córka jego dyrektora.

NIKiDW stał się też przedmiotem zainteresowania posłów. Właśnie ukazały się odpowiedzi Szymona Giżyńskiego, wiceministra rolnictwa na dwie interpelacje w tym temacie. Poinformował w nich, że NIKiDW dysponuje na 2020 rok budżetem w kwocie 7 mln zł, a w ub.r. było to nieco ponad 1 mln zł. W przyszłym roku ma być w sumie ponad 13 mln złotych.

Jeśli chodzi o wspomniane środki przekazane fundacji, według wiceszefa resortu rolnictwa Instytut zawarł z nią umowę na "realizację działań promocyjnych w zakresie propagowania wiedzy na temat zalet kuchni polskiej".

Giżyński odniósł się też do pytania o doniesienia medialne, że NIKiDW wydał 0,5 miliona złotych jednego dnia.

"Instytut nie wydał dotacji z budżetu państwa w ciągu jednego dnia. Dodatkowe środki w kwocie 500 tys. zł zostały przekazane do Instytutu niezwłocznie po otrzymaniu decyzji ministra finansów z 20 grudnia 2019 r. w związku z zarządzeniem nr 267 prezesa Rady Ministrów z 18 grudnia 2019 r. w sprawie przyznania z ogólnej rezerwy budżetowej środków finansowych z przeznaczaniem na funkcjonowanie Narodowego Instytutu Kultury i Dziedzictwa Wsi. Z tej kwoty na realizację bieżących zadań statutowych NIKiDW wydatkował 398 tys. 019,23 zł. Pozostała kwota dotacji, tj. 101 tys. 980,77 zł, została zwrócona na konto MRiRW" – wyjaśnił wiceminister.

Jak zaznaczył, oprócz doniesień medialnych ministerstwo nie posiada informacji dotyczących nieprawidłowości w działalności NIKiDW. Ale przyznał, że obecnie jest dokonywany przegląd działalności jednostek podległych i nadzorowanych, w tym Narodowego Instytutu Kultury i Dziedzictwa Wsi.

"W najbliższym czasie zostaną podjęte stosowne decyzje, w zależności od wyniku dokonanego przeglądu. Jednocześnie w związku z kolejnymi, ukazującymi się w mediach zarzutami, minister rolnictwa i rozwoju wsi zlecił przeprowadzenie w Narodowym Instytucie Kultury i Dziedzictwa Wsi dodatkowej kontroli w zakresie prawidłowości wydatkowania przez tę instytucję środków finansowych" – napisał Szymon Giżyński.
 

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci odzyskali skradziony ciągnik. Dwie osoby staną przed sądem

Hodowla

Choroba niebieskiego języka. Aż 28 nowych ognisk!