Copy LinkXFacebookShare

Hodowcy bydła stratni przez strefy BTV. Zakłócenia w obrocie i podejrzane praktyki pośredników

Hodowcy bydła mają duże kłopoty spowodowane ograniczeniami związanymi z występowaniem choroby niebieskiego języka (BTV). Domagają się bardziej elastycznych rozwiązań.

Zarząd Krajowej Rady Izb Rolniczych (KRIR) zwrócił się do ministra rolnictwa i rozwoju wsi Stefana Krajewskiego w kwestii ograniczeń w handlu bydłem pomiędzy strefami zagrożenia chorobą niebieskiego języka (BTV). Rolnicy – hodowcy bydła – sygnalizują bowiem poważne trudności w sprzedaży zwierząt z terenów objętych restrykcjami.

„Ograniczenia te powodują zakłócenia w obrocie, wzrost cen cieląt oraz pojawianie się praktyk pośredników, które zagrażają zarówno uczciwej konkurencji, jak i bioasekuracji” – wskazuje KRIR.

Wnioskuje ona do szefa resortu rolnictwa o ponowną ocenę sytuacji epizootycznej i zasad przemieszczania bydła między strefami, jak i ich dalszego utrzymania.

„Uważamy, że istnieje możliwość wprowadzenia bardziej elastycznych rozwiązań, które pozwolą na utrzymanie bezpieczeństwa zdrowotnego zwierząt, a jednocześnie umożliwią legalny handel i ograniczą straty hodowców bydła” – czytamy w wystąpieniu samorządu rolniczego.

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci odzyskali skradziony ciągnik. Dwie osoby staną przed sądem

Hodowla

Choroba niebieskiego języka. Aż 28 nowych ognisk!