Hałas jest naprawdę groźny. Nie lekceważ zagrożenia
zniwa_halas_43c63091
Żniwa są najbardziej zaawansowane na zachodzie i północy kraju
Nadmierny hałas jest ogromnym zagrożeniem dla zdrowia i życia człowieka – ostrzegają specjaliści i apelują, aby podczas żniw, które właśnie się rozpoczynają, wyposażyć się w odpowiednie zabezpieczenia.
Ale na słuch trzeba uważać także w innych sytuacja, np. podczas prac we własnym ogrodzie.
Dynamiczny rozwój technologii pozwala na rozwiązywanie problemów o wiele szybciej niż było to możliwe dotychczas. Dzięki nowinkom technologicznym udało się ograniczyć emisję dwutlenku węgla, czy pozyskiwać energię odnawialną.
Nadal jednak nie wyeliminowaliśmy z naszego otoczenia hałasu, który jest przyczyną zachorowań ponad 100 milionów Europejczyków rocznie.
– O negatywnym działaniu hałasu na organizm ludzki możemy mówić nie tylko w aspekcie hałasu w miejscu pracy, ale też hałasu rekreacyjnego czy środowiskowego. W ostatnich latach obserwuje się wyraźny wzrost trwałych uszkodzeń słuchu u młodych ludzi, którzy nigdy nie pracowali w hałasie – mówi dr n. med. Grażyna Bartnik, otolaryngolog, specjalista audiolog i foniatra.
– Hałas rekreacyjny z pewnością stanowi duże zagrożenie dla narządu słuchu. Szczególnie szkodliwe jest słuchanie głośnej muzyki w słuchawkach, koncerty rockowe na otwartej przestrzeni, dyskoteki, uprawianie niektórych sportów jak np. strzelectwo czy sporty motocyklowe – dodaje ekspertka.
Co ciekawe, ryzyko uszkodzenia słuchu mają nawet niektóre zabawki dziecięce np. trąbki, pistolety, gwizdki itp. Hałas środowiskowy jest również powszechnym zjawiskiem, szczególnie dotyczy mieszkańców większych miast. Jego głównym źródłem jest ruch uliczny w dużych miastach (samochody, tramwaje, samoloty), urządzenia stosowane na budowach i przy pielęgnacji terenów zielonych oraz tzw. głośne sąsiedztwo.
Hałas środowiskowy zwykle jest bardzo uciążliwy, a długotrwałe jego działanie na organizm ludzki może mieć często nieodwracalne skutki. – Oprócz negatywnego działania na narząd słuchu, powoduje on wiele pozasłuchowych efektów. Doprowadza do przewlekłych stresów, reakcji nerwicowych czy nawet różnorakich zaburzeń o charakterze psycho-somatycznym – przekonuje dr Grażyna Bartnik.
Jedną z firm, która wypowiedziała wojnę hałasowi jest Husqvarna. Zainaugurowana w kwietniu br. kampania społeczna Ciche sąsiedztwo i jej hasło przewodnie "Umówmy się na ciszę" ma zachęcić właścicieli przydomowych ogrodów i firmy odpowiedzialne za profesjonalną pielęgnację terenów zieleni do używania maszyn akumulatorowych zasilanych zieloną energią. Patronem medialnym kampanii jest multiportal Agropolska.pl.
Urządzenia te są proste w obsłudze, nie emitują szkodliwych spalin, a dzięki cichej pracy można nimi pracować o dowolnej porze, nie zakłócając spokoju rodzinie, sąsiadom, mieszkańcom osiedli mieszkaniowych.
– Umówmy się więc na ciszę w naszym najbliższym otoczeniu i miejmy realny wpływ na to w jakim otoczeniu żyjemy, pracujemy i odpoczywamy. Unikniemy wówczas nie tylko sąsiedzkich konfliktów z powodu generowania nadmiernego hałasu, ale przede wszystkim będzie nam się żyło zdrowiej i lepiej. Wybierajmy zrównoważone ogrodnictwo z zastosowaniem cichych, wygodnych i niezawodnych maszyn akumulatorowych – podkreśla Marcin Andrzejczyk, regionalny manager marketingu na Europę Wschodnią Husqvarna.
Naturalne dźwięki
Jednak hałas hałasowi nierówny. Natura każdego dnia serwuje nam sporą dawkę hałasu, który jest zupełnie inny dla naszych uszu i inaczej na nas oddziałuje.
– Krajobraz akustyczny tzw. soundscape to zbiór wszystkich dźwięków, które słyszymy w danym czasie i miejscu. Ma on wiele wspólnego z krajobrazem, który widzimy w tym miejscu. Inny krajobraz akustyczny napotkamy na rogu śródmiejskiej zatłoczonej ulicy, inny w gęstym lesie lub na wsi. Jeszcze inne dźwięki usłyszymy w nocy, a inne za dnia – mówi Krzysztof Topolski, artysta dźwiękowy.
Artyści i naukowcy związani z ruchem akustycznej ekologii badają różne krajobrazy akustyczne oraz stopień ich zanieczyszczenia, czyli braku równowagi między poszczególnymi dźwiękami. – Proces poznawania krajobrazu akustycznego zaczyna się od słuchania. Aby umówić się na ciszę trzeba nauczyć się słuchać. Następnym krokiem jest rozumienie i zmiana nawyków, aby móc umówić się na to, które dźwięki chcemy słyszeć, a które zaś są szkodliwe i chcemy je ograniczać lub wyeliminować z naszego wspólnego krajobrazu akustycznego – zaznacza Topolski.
- Agrobiznes bez tajemnic. Zamów prenumeratę miesięcznika "Przedsiębiorca Rolny" już dziś
