Gwiazda programu „Rolnik szuka żony” o szczepieniach: to nasz obowiązek
martamanowska
Marta Manowska zabrała głos ws. szczepień przeciw COVID-19. Foto_Instagram @martamanowska
Szczepienie to, jak grzmią lekarze, walczący na pierwszym froncie, nasz obowiązek wobec ludzkości. Bez tego nie wrócimy do normalności – napisała Marta Manowska, wzbudzając poruszenie w sieci.
Prezenterka, która popularność zdobyła przede wszystkim dzięki prowadzeniu hitu telewizyjnego, jakim okazał się program "Rolnik szuka żony", postanowiła się podzielić za pośrednictwem Instagrama swoimi przemyśleniami na temat pandemii koronawirusa i szczepień przeciwko chorobie. Zwłaszcza, że – jak sama przyznała – żaden temat nie wzbudza ostatnio tylu emocji, ile właśnie temat szczepień.
– Niestety negatywnych, kiedy dwie strony dosłownie opluwają się wzajemnie. Czy pogodziliśmy się z tym, że dla wielu osób życie w pandemii diametralnie się zmieniło? Ile osób straciło swych bliskich, dobytek życia, pozostało z niczym lub dużym ubytkiem społecznym, psychicznym – czytamy we wpisie.
W ocenie Manowskiej, ze skutkami psychologicznymi pandemii będziemy zmagać się latami. a przecież ona się jeszcze nie skończyła. – Młodzi ludzie, żyjący w odosobnieniu, na zdalnym nauczaniu, z luką społeczną – przecież nasze charaktery wykuwały się nie tylko w szkole, ale i poza nią – w sporach i konfrontacji szlifowały się nasze osobowości. Ile rodzin, rozdzielonych związków, w różnych krajach, z blokadą i bez możliwości spotkania się. Te przykłady można by mnożyć w nieskończoność – przekonuje Marta Manowska.
Wskazuje też na nadludzki wysiłek służby zdrowia i próbę powrotu do choćby namiastki normalnego funkcjonowania. – Szczepienie to, jak grzmią lekarze, walczący na pierwszym froncie, nasz obowiązek wobec ludzkości. Bez tego nie wrócimy do normalności. Podobnie, jak dbanie o zmiany klimatyczne i spowolnienie tempa ich postępowania. Pisze to dzień po powrocie z Grecji, gdzie groźba pożarów sprawia, że każdego dnia ziemia polewana jest z helikopterów wodą, a w każdym miejscu zabezpieczane jest miejsce dla strażaków – napisała prowadząca program "Rolnik szuka żony".
Oczywiście jej post wzbudził dyskusję, która – jak to przy temacie szczepień rzeczywiście niemal zawsze jest – podzieliła dyskutantów na dwa fronty. Jedni pisali o szczerości, rozsądku i potrzebie bezpieczeństwa, drudzy o eksperymencie medycznym i wolności człowieka.
- Wiesz o ciekawym wydarzeniu? Poinformuj nas o tym! Czekamy: redakcja@agropolska.pl
