Copy LinkXFacebookShare

Grunty rolne od komornika – izby chcą ważnych zmian

Grunty rolne od komornika maja trafiać do rolników indywidualnych.
Grunty rolne licytowane przez komornika powinny w pierwszej kolejności trafiać do rzeczywistych rolników – wskazują izby.
Fot. DK

Coraz częściej obserwuje się sytuacje, gdzie grunty rolne zbywane w drodze licytacji przez komornika trafiają do osób niebędących rolnikami – wskazuje Podlaska Izba Rolnicza (PIR). Nie tylko ona postuluje istotne zmiany w tym zakresie.

Ziemia rolna wymaga ochrony w różnych aspektach. Na jeden z nich zwraca uwagę samorząd rolniczy z Podlasia. Chodzi o ochronę gruntów rolnych przed wykupem spekulacyjnym podczas licytacji prowadzonej przez komorników. A w związku z trudną sytuacją w rolnictwie i utratą płynności finansowej przez gospodarstwa, takich licytacji niestety wciąż nie brakuje.

Obowiązek korzystania z prawa pierwokupu

Podlaska izba wnioskuje do Krajowej Rady Izb Rolniczych o wystąpienie do ministra rolnictwa z postulatem wprowadzenia obowiązku korzystania przez Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolnictwa (KOWR) z prawa pierwokupu – w przypadku gdy grunty rolne są nabywane od komornika (w drodze licytacji) przez osobę niebędącą rolnikiem indywidualnym. A zwłaszcza w przypadku, gdy cena nabycia jest istotnie niższa od wartości rynkowej.

W ocenie PIR, wprowadzenie takiego obowiązku umożliwi skuteczniejszą ochronę gruntów rolnych przed wykupem spekulacyjnym. Ponadto ograniczyłby on też sprzedaż ziemi po cenach rażąco zaniżonych. Dodatkowo zapewniłby, że nieruchomości rolne będą wykorzystywane zgodnie z ich przeznaczeniem – na potrzeby produkcji rolnej.

„Rozwiązanie to leży w interesie rolników indywidualnych oraz sprzyja utrzymaniu stabilności gospodarstw rodzinnych i bezpieczeństwa żywnościowego kraju” – przekonuje izba.

Grunty rolne od komornika nie trafiają do rolników

Jak twierdzi, coraz częściej obserwuje się sytuacje, w których grunty rolne nabyte w drodze licytacji przez komornika trafiają do osób niebędących rolnikami. Zaś ci nabywcy następnie – bezpośrednio po uprawomocnieniu się „przebicia” – wydzierżawiają te grunty rolnikom.

„Zjawisko to wynika z faktu, iż komornicy nie zawsze wywiązują się z obowiązków informacyjnych wobec KOWR w przypadku sprzedaży nieruchomości rolnych osobom spoza środowiska rolniczego” – wskazuje rolniczy samorząd.

W konsekwencji – według niego – ziemia rolna trafia w ręce podmiotów dysponujących jedynie odpowiednim kapitałem finansowym. Bo lokalni rolnicy nie są w stanie konkurować z takimi ofertami.

Przepisy ustawy stwarzają taką możliwość

Podlascy działacze przywołują przepis art. 2b Ustawy o kształtowaniu ustroju rolnego. Mówi on, że nabywca nieruchomości rolnej jest obowiązany prowadzić gospodarstwo rolne, w skład którego weszła nabyta nieruchomość rolna, przez okres co najmniej 5 lat od dnia nabycia przez niego tej nieruchomości, a w przypadku osoby fizycznej – prowadzić to gospodarstwo osobiście. Ponadto w tym okresie nabyta nieruchomość nie może być zbyta ani oddana w posiadanie innym podmiotom. Jednocześnie ust. 4 stanowi, iż przepisów tych nie stosuje się do nieruchomości w toku postępowania egzekucyjnego lub upadłościowego.

W praktyce oznacza to, że różne osoby mogą zakupić grunty rolne od komornika, a następnie je wydzierżawić. „Stoi to w sprzeczności z zasadą, iż ziemia rolna powinna trafiać przede wszystkim od rolników prowadzących działalność rolniczą” – zaznacza PIR.

Pierwsza licytacja – tylko dla rolników indywidualnych

Także Lubelska Izba Rolnicza (LIR) zabrała ostatnio głos w sprawie zasad przy licytacji komorniczej ziemi rolnej. Podkreśla ona w swoim stanowisku, że takie nieruchomości powinno się w pierwszej kolejności proponować rolnikom indywidualnym. I to tym z danej gminy lub gmin ościennych.

LIR domaga się takiej zmiany wspomnianej wyżej ustawy, aby w pierwszej licytacji nieruchomości rolnych mogli uczestniczyć wyłącznie rolnicy indywidualni. Dopiero kiedy ta nieruchomość nie znajdzie nabywcy, można byłoby przeprowadzić druga licytację – już bez żadnych ograniczeń. Jednak warunkiem miałaby być cena wywoławcza nie niższa, jak przy pierwszej licytacji.

Grunty rolne od komornika muszą trafiać do gospodarstw

Podsumowując, wystąpienia rolników (za pośrednictwem izb) wyraźnie pokazują, że potrzebne są zmiany przepisów i procedur. A chodzi o jedno – by grunty rolne licytowane przez komornika trafiały zawsze do rolników. Bo to gwarancja, że będą nadal wykorzystywane do produkcji rolnej, zapewniając bezpieczeństwo żywnościowe kraju. Ponadto rolnicy nie powinni konkurować o ziemię z zasobnymi inwestorami, którzy ze stricte rolnictwem nie mają nic wspólnego.

Przeczytaj również: Licytują wysokie czynsze dzierżawne, ale nie podpisują umów.

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci odzyskali skradziony ciągnik. Dwie osoby staną przed sądem

Hodowla

Choroba niebieskiego języka. Aż 28 nowych ognisk!