Copy LinkXFacebookShare

Gospodarz wpadł do studni. Miał dużo szczęścia

Tylko dzięki szybkiej reakcji żony, a później sąsiadów uratowano życie 65-letniemu mężczyźnie, który podczas sprawdzania poziomu wody w studni wpadł do jej wnętrza.

Do zdarzenia doszło 1 lipca w jednym z gospodarstw w miejscowości Wandzin pod Lubartowem (woj. lubelskie).

Powiadomieni o nim policjanci na miejsce ustalili, że 65-latek na terenie swojej posesji zaglądał do około 10-metrowej studni, aby sprawdzić poziom wody. W pewnym momencie zachwiał się i wpadł głową w dół do jej wnętrza.

– Zdarzenie widziała żona poszkodowanego, która natychmiast zaalarmowała służby ratunkowe i sąsiadów. Sąsiedzi za pomocą lin wyciągnęli poszkodowanego na powierzchnię, jeszcze przed przyjazdem służb ratunkowych – relacjonuje sierż. szt. Ewelina Skorupska, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Lubartowie.

Na szczęście – jak się okazało – 65-letni gospodarz, mimo groźnie wyglądającego wypadku, nie odniósł poważnych obrażeń.

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci odzyskali skradziony ciągnik. Dwie osoby staną przed sądem

Hodowla

Choroba niebieskiego języka. Aż 28 nowych ognisk!