Copy LinkXFacebookShare

Gospodarstwa popłynęły. Strażacy i terytorialsi w akcji

Zalane gospodarstwa, łąki i pola uprawne – obfite opady deszczu z ostatnich dni nie oszczędziły rolników w wielu regionach Polski. Strażakom w walce z podtopieniami pomagali m.in. żołnierze wojsk obrony terytorialnej.

W dniach 13-15 października ratownicy z państwowej i ochotniczej straży pożarnej na terenie województwa opolskiego interweniowali ponad 400 razy w związku z wezbraniem wód i lokalnymi podtopieniami po długotrwałych opadach deszczu.

– Brali udział przy wypompowywaniu wody z zalanych posesji i piwnic, ewakuowali mieszkańców oraz zwierzęta. Interweniowali przy zalanych drogach, udrażniali zatory na rzekach, umacniali wały przeciwpowodziowe, przepompowywali wodę, żeby uchronić przed zalaniem okoliczne domostwa, monitorowali stan rzek – wylicza mł. bryg. Sylwia Karakuła z zespołu prasowego przy sztabie Wojewódzkiej Brygady Odwodowej "Opole".

Najwięcej zdarzeń odnotowano w powiatach: nyskim (154), prudnickim (63) oraz głubczyckim (50). W akcjach uczestniczyło 624 zastępów PSP i OSP – 2504 pożarników.

Podobne działania prowadzono także na Dolnym Śląsku. Na wniosek wojewody do pomocy strażakom i mieszkańcom gminy Dzierżoniów skierowano 40 żołnierzy z 16. Dolnośląskiej Brygady Obrony Terytorialnej. Trzeba było ratować zalane gospodarstwa i zabezpieczać wały przeciwpowodziowe.

Intensywne opady spowodowały też zalanie użytków rolnych znajdujących się w dorzeczu Baryczy w Wielkopolsce.

"Podtopienia tych terenów powtarzają się co roku, konsekwencją każdych większych opadów jest powstanie zastoisk wody na przyległych polach. W czerwcu informowaliśmy Zarząd Zlewni w Lesznie o ograniczonej przepustowości rzeki i konieczności natychmiastowego udrożnienia jej koryta. Z podobną prośbą zwracaliśmy się również w latach ubiegłych. Niestety, żadne prace konserwatorskie nie zostały wykonane" – czytamy na stronie internetowej Wielkopolskiej Izby Rolniczej.
 

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Odzyskany ciągnik wrócił do właścicielki. Wskazała na syna

Turbulencje na rynku mleka, rynek mleka, mleczarstwo, ceny mleka, ceny, eksport mleczarski, Global Dairy Trade, Polska Izba Mleka
Bydło

Turbulencje na rynku mleka w UE. Przed nami trudne miesiące