Copy LinkXFacebookShare

Gospodarowanie na obszarach górskich potrzebuje wsparcia

O strategii rozwoju obszarów wiejskich w woj. podkarpackim, w tym na terenach górskich, dyskutowano w Rzeszowie na posiedzeniu zespołu analizującego szanse i zagrożenia oraz potencjalne kierunki rozwoju obszarów wiejskich.

W posiedzeniu wziął udział Ryszard Zarudzki, wiceminister rolnictwa, który przedstawił główne założenia i etapy realizacji "Planu dla wsi".


Polityk podkreślił, że dokument jest podstawą do programowania strategii rozwoju kraju, do terytorializacji tej polityki i podsumowania prac województw z Polski południowej, dotyczących polityki górskiej.

– To jest plan dla wsi, to jest zapowiedziany przez pana premiera i pana ministra Ardanowskiego kierunek rozwojowy, który regionalizuje politykę rolną w tym przypadku, w wykonaniu: polityka górska dla obszarów rolnictwa i obszarów wiejskich – mówił Zarudzki.

Stanisław Zając, zastępca dyr. Wydziału Środowiska i Rolnictwa w Podkarpackim Urzędzie Wojewódzkim w Rzeszowie zauważył, że obszary górskie w skali całego kraju ogólnie zajmują małą powierzchnię – około 8 proc., ale jest to bardzo ważny teren, który wymaga wsparcia i zauważenia jego potencjału.

– Rolnictwo na obszarach górskich ma swoje ograniczenia, które wynikają z ram historycznych. Ukształtowanie terenu, wysokość nad poziom morza, nachylenia, spadki, rozdrobnienia agrarne, krótki okres wegetacyjny, w sumie duża liczba opadów atmosferycznych – to sprawia, że na tych terenach ciężko jest gospodarować – ocenił Zając.


Zauważył, że powierzchnia takich gospodarstw jest mała, wynosi średnio 5 ha, co nie daje przewagi konkurencyjnej w stosunku do gospodarstw na terenach nizinnych.

Wskazywał na konieczność różnicowania dochodów na gospodarstwach rolnych na terenach górskich. Wśród ograniczeń wymienił też kwestie związane z odchodzeniem ludzi od rolnictwa.

Podkreślił jednocześnie, że obok ograniczeń są też szanse. Jedną z nich są czyste przyrodniczo tereny, które na pewno są miejscem dla rolnictwa ekologicznego. Jak mówił, eksperci wskazują na wykorzystanie użytków zielonych w aspekcie chowu bydła mleczno-mięsnego.

– Argumentują, że wykorzystanie i doskonalenie podkarpackiego, naturalnego wypasu jest to program regionalny, który przyczynia się do zwiększenia opłacalności produkcji dla gospodarstw uczestniczących w programie, ale również hamuje tendencję spadkową, jeżeli chodzi o pogłowie zwierząt na tych obszarach – zaznaczył wicedyrektor.


Zauważył także, że aby poprawić kierunki działań w woj. podkarpackim wymagane jest m.in. podjęcie kwestii związanych z poprawą opłacalności produkcji na terenach rolniczych, kwestii organizacji rynków, które obecnie na terenach górskich są małe, albo ich praktycznie nie ma.

– Ważną rzeczą dla terenów górskich: Bieszczad, Beskidu Niskiego jest kwestia bioróżnorodności. Mamy nadzieję i proponujemy, żeby ten program stał się programem rządowym, wspieranym centralnie, realizowanym regionalnie przez samorząd woj. podkarpackiego – mówił Zając.

Zespół, którego prace pozwoliły na określenie potencjałów oraz na identyfikację potrzeb rozwojowych obszarów wiejskich i sektora rolno-spożywczego w województwie podkarpackim został powołany w 2017 r. przez wojewodę.
 

Zobacz nas w Google News

PFHBiPM podała wyniki, krowy mleczne, produkcja mleka, PFHBiPM, wydajność krów, ocena użytkowości, hodowla bydła,
Hodowla

PFHBiPM podała wyniki oceny za 2025 rok. Co ze strukturą stad?

owiur, eliminacje, olimpiada
Olimpiada

Szczegóły eliminacji okręgowych XLIX edycji OWiUR