Copy LinkXFacebookShare

Gminy wiejskie potrzebują miliardów złotych na drogi

Gminy wiejskie potrzebują 40 miliardów złotych na infrastrukturę drogową, a tymczasem sytuacja finansowa połowy z nich nie jest do pozazdroszczenia. Zgłaszają też problemy przy przejmowaniu gruntów leśnych pod drogi.

Temat poruszany był podczas wspólnego posiedzenia sejmowych komisji infrastruktury oraz samorządu terytorialnego i polityki regionalnej. Podczas spotkania omawiano realizację "Programu rozwoju gminnej i powiatowej infrastruktury drogowej na lata 2016-2019".

Edward Trojanowski, zastępca sekretarza generalnego Związku Gmin Wiejskich Rzeczypospolitej Polskiej (ZGW RP) podkreślał, że samorządy potrzebują wsparcia.

– Wśród zadań, które realizują te najliczniejsze jednostki samorządowe, bo gmin wiejskich i miejsko-wiejskich mamy prawie 2,2 tys., dwa są ich oczkiem w głowie. Na pierwszym miejscu jest oświata, a na drugim drogi – mówił Edward Trojanowski.

Związek przeprowadził we wszystkich gminach członkowskich badania dotyczące dróg.

Okazało się, że potrzeby inwestycyjne jeśli chodzi o środki zewnętrzne wynoszą 60 mld zł, z czego na drogi przypada 40 mld zł.

Trojanowski zaznaczał ponadto, że we wspomnianym programie rozwoju infrastruktury przewidziane jest 50-procentowe dofinansowanie. Drugą połowę muszą dokładać gminy.


– Każda gmina musi analizować możliwości według budżetu, jaki posiada, a tymczasem sytuacja finansowa połowy z nich jest bardzo trudna właśnie w związku m.in. z potrzebami, jakie wynikają z pierwszego zadania, czyli oświaty – wskazywał Trojanowski.

Według niego z dyskusji, która przetoczyła się przez kraj wynika, że potrzeby związane z inwestycjami drogowymi zostaną w większym stopniu zaspokojone.

– Tymczasem jakoś środki nie wzrastają w takim stopniu, w jakim byśmy oczekiwali – nie ukrywał wiceszef ZGW RP.

Jak zaznaczał, gminy oczekują także rozwiązania innych problemów. W ustawie o szczególnych zasadach budowy, przygotowania i realizacji inwestycji w zakresie dróg publicznych jest zapis, że jeżeli przemawia za tym interes społeczny lub gospodarczy, Skarb Państwa lub jednostka samorządu terytorialnego mogą się zrzec w całości lub w części odszkodowania za nieruchomości przejęte pod drogi.


– Mamy tymczasem problemy z lasami. Nie dość, że nie przekazują nieodpłatnie gruntów, to jeszcze stosują dwa rodzaje wycen. Jedna dotyczy gruntów przeznaczonych pod drogi, a druga to jest wycena lasów. Stosują korzystniejszą dla lasów taryfę, która jest trzykrotnie czy pięciokrotnie wyższa od ceny za grunt drogowy – wytykał Edward Trojanowski.

Gmina, aby pozyskać teren, musi za hektar gruntu pod drogi dać od 3 ha do 5 ha swojego lasu, lasu zamiennego, jeżeli oczywiście taki posiada albo musi zapłacić według wysokich stawek.

Wiceminister infrastruktury Marek Chodkiewicz odpowiedział, że kwestie wspomnianych odszkodowań będą poruszane na posiedzeniu komisji wspólnej samorządu i rządu.

– Jeżeli wszystkie samorządy wyrażą zgodę, to wtedy podejmiemy rozmowę i działania – zapowiedział.
 

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci odzyskali skradziony ciągnik. Dwie osoby staną przed sądem

Hodowla

Choroba niebieskiego języka. Aż 28 nowych ognisk!