Copy LinkXFacebookShare

Gantner: to nie czas na umowę z Mercosur, deklaracje KE nie są wiarygodne

Deklaracje Komisji Europejskiej o ochronie interesów rolników nie są wiarygodne, producenci żywności nie wierzą w takie zapowiedzi, umowę z Mercosur można kiedyś podpisać, ale nie w tej postaci i nie teraz – ocenił wiceprezes Polskiej Federacji Producentów Żywności Andrzej Gantner.

W piątek przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen ogłosiła, że zakończyły się negocjacje umowy o wolnym handlu między Unią Europejską a państwami Mercosur, czyli m.in. Brazylią, Argentyną i Urugwajem. Premier Donald Tusk powiedział dziennikarzom w Sejmie, że podpis szefowej KE dopiero uruchomi procedurę ws. tej umowy. Podkreślił, że część tej umowy będzie podlegała tak czy inaczej ratyfikacjom w państwach UE, czyli bez zgody polskiego parlamentu "istotna część tej umowy i tak by nie weszła w życie". Ale – jak dodał – "to jest za mało".

Komentując te deklaracje, wiceprezes Polskiej Federacji Producentów Żywności (PFPŻ) Andrzej Gantner w rozmowie z PAP stwierdził, iż podchodzi sceptycznie do podpisanego w tej sprawie porozumienia. "Wiarygodność mechanizmów unijnych, które miałyby chronić rolnictwo jest w tej chwili bardzo niska, ponadto nie wierzę, że rolnicy z państw Mercosur będą spełniać takie same wymogi, jak te narzucone na ich unijnych odpowiedników" – powiedział.

Dodał, że nie ma instytucji lub organizacji, która byłaby w stanie skutecznie weryfikować wypełnianie regulacji klimatycznych w np. Urugwaju. "Jeśli Komisja Europejska chce jakąkolwiek wiarygodność nadać tym ustaleniom, to powinna się spotkać z organizacjami rolniczymi UE i dowiedzieć się, czy spełnia to ich oczekiwania" – wskazał Gantner.

Podkreślił, że rolnicy oczekują równoważności, aby "to samo, co obowiązuje unijnych producentów żywności obowiązywało wszystkich, którzy chcą wprowadzić żywność na wspólny rynek, zarówno pod kątem bezpieczeństwa i jakości żywości, jak również wpływu na środowisko". Przedstawiciel PFPŻ wskazał, że biorąc pod uwagę trudną sytuację gospodarczą rolnictwa w Unii, umowa z państwami Mercosur "być może jest do podpisania, lecz nie w tej postaci i nie teraz".

W ocenie rozmówcy PAP, Komisja Europejska patrzy na unijną gospodarkę jak na coś uśrednionego i ujednoliconego. "Tymczasem wpływ poszczególnych rozwiązań wprowadzanych przez Komisję jest inny w każdym państwie członkowskim, inaczej wpłynie na Polskę, a inaczej na Hiszpanię czy Niemcy. Nie bada się również wpływów pośrednich, czyli jak zwiększony import żywności z Mercosur do Niemiec wpłynie na polskich producentów żywności, dla których rynek niemiecki jest największym rynkiem" – zaznaczył.

Ursula von der Leyen od czwartku przebywa w Urugwaju, a w piątek ogłosiła, że UE i Mercosur zakończyły negocjowanie umowy. Zapewniła jednocześnie, że "wysłuchała obaw unijnych rolników" i zawarła w umowie zabezpieczenia ich chroniące.

Ponadto KE przekazała, że porozumienie zawiera graniczenia importu na towary wrażliwe, takie jak wołowina, drób i cukier. Rocznie do UE będzie mogło trafić z krajów bloku Mercosur 99 tys. ton wołowiny. Na dodatek cła na wołowinę nie zostaną zniesione, lecz obniżone – do poziomu 7,5 proc.

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Składki na ubezpieczenie rolników – KRUS wprowadza zmianę

owiur, eliminacje, olimpiada
Olimpiada

Szczegóły eliminacji okręgowych XLIX edycji OWiUR

PFHBiPM podała wyniki, krowy mleczne, produkcja mleka, PFHBiPM, wydajność krów, ocena użytkowości, hodowla bydła,
Hodowla

PFHBiPM podała wyniki oceny za 2025 rok. Co ze strukturą stad?