Flufenacet – do kiedy można stosować środki zawierające substancję czynną?

Fot. Martyna Kotecka
Flufenacet wycofany z rynku Unii Europejskiej – ta decyzja zacznie realnie obowiązywać już w 2026 roku. Rolnicy mają coraz mniej czasu na wykorzystanie zapasów herbicydów zawierających tę substancję, która przez lata była jednym z filarów jesiennej ochrony zbóż. Do kiedy będzie można stosować substancję czynną? Warto przypomnieć, jakie terminy obowiązują i co oznacza to dla praktyki polowej.
Wycofanie flufenacetu to jedna z najważniejszych zmian w europejskiej ochronie roślin ostatnich lat. Substancja, która przez dekady stanowiła podstawę zwalczania chwastów jednoliściennych w zbożach ozimych, została objęta decyzją o nieodnowieniu zatwierdzenia. W praktyce oznacza to, że jej stosowanie będzie możliwe jedynie do końca 2026 roku. Dla wielu gospodarstw to moment przełomowy, ponieważ flufenacet był jednym z najskuteczniejszych narzędzi w walce z miotłą zbożową i wyczyńcem polnym. Zmiana ta wymusza przebudowę strategii herbicydowych i wcześniejsze planowanie zabiegów.
Do kiedy można stosować środki zawierające flufenacet?
Rozporządzenie Komisji Europejskiej określa precyzyjne terminy, które obowiązują wszystkie państwa członkowskie. Zezwolenia na środki ochrony roślin zawierające flufenacet zostały wycofane 10 grudnia 2025 roku. Producenci nie mogą już wprowadzać ich do obrotu. Sprzedaż detaliczna i dystrybucja będą możliwe jeszcze przez niespełna rok, do 10 października 2026 roku.
Najważniejszy termin dotyczy jednak użytkowników profesjonalnych. Stosowanie, przechowywanie i unieszkodliwianie herbicydów z flufenacetem jest dozwolone jedynie do 10 grudnia 2026 roku. Po tym dniu posiadanie takich środków będzie niezgodne z prawem.
Dlaczego flufenacet został wycofany?
Decyzja o wycofaniu flufenacetu wynika z oceny ryzyka przeprowadzonej przez Europejski Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności. Eksperci zwrócili uwagę na potencjalny wpływ substancji na organizmy glebowe oraz możliwość długotrwałego utrzymywania się jej pozostałości w środowisku. Wątpliwości dotyczyły również wpływu na bioróżnorodność i stabilność ekosystemów. W efekcie większość państw członkowskich poparła decyzję o nieodnowieniu zatwierdzenia substancji.
Flufenacet wycofany z rynku to element szerszej polityki ograniczania substancji o podwyższonym ryzyku środowiskowym, co w praktyce oznacza konieczność przebudowy technologii ochrony roślin.
Flufenacet – działanie
Przez lata flufenacet był jednym z najważniejszych herbicydów stosowanych jesienią w uprawach pszenicy ozimej, jęczmienia i żyta. Jego doglebowe działanie pozwalało skutecznie ograniczać miotłę zbożową, wyczyńca polnego, wiechlinę roczną oraz chwastnicę jednostronną.
Substancja wyróżniała się odpornością na zmywanie przez deszcz i długotrwałą aktywnością, co zapewniało stabilny efekt chwastobójczy nawet w trudnych warunkach pogodowych. W wielu gospodarstwach flufenacet stanowił podstawę strategii antyodpornościowej, ponieważ pozwalał ograniczać presję chwastów jednoliściennych, które szybko rozwijają odporność na substancje nalistne. Jego wycofanie oznacza więc poważną lukę w technologii ochrony zbóż.
Wycofanie flufenacetu – co oznacza dla rolników?
Rolnicy zastanawiają się do kiedy będzie można stosować flufenacet, a brak substancji czynnej zmusza ich do poszukiwania alternatywnych rozwiązań. Na rynku dostępne są substancje takie jak chlorotoluron, prosulfokarb czy pinoksaden, jednak żadna z nich nie zastępuje w pełni działania flufenacetu. Dwa pierwsze związki działają doglebowo, ale ich skuteczność jest bardziej zależna od wilgotności gleby. Pinoksaden działa wyłącznie nalistnie, co ogranicza jego przydatność w jesiennej ochronie zbóż. W praktyce oznacza to konieczność bardziej precyzyjnego planowania zabiegów, większego ryzyka zachwaszczenia wtórnego oraz trudniejszego prowadzenia strategii antyodpornościowej.
Podsumowując, rolnicy powinni już teraz analizować dostępne rozwiązania i przygotowywać się na sezon, w którym flufenacet nie będzie już dostępny.

