Copy LinkXFacebookShare

Farmy wiatrowe nie szkodzą pszczołom. Zaskakujące wyniki badań

– Farmy wiatrowe nie szkodzą pszczołom – mówi pszczelarz dr Dariusz Karwan. To wniosek z jego dwuletnich badań na 20 pszczelich rodzinach. Do tej pory sądzono, że wiatraki źle wpływają na te owady.

Naukowiec badania prowadził w ramach pracy doktorskiej na Zachodniopomorskim Uniwersytecie Technologicznym w Szczecinie. – Nie odnotowałem żadnych negatywnych skutków przebywania pszczół w pobliżu wiatraków – czy to jeśli chodzi o zdrowie pszczół, czy w ich zachowaniu, czy też w wydajności miodowej, woskowej i propolisowej – powiedział.

Zaznaczył, że podczas prowadzonych przez niego badań 10 rodzin pszczoły miodnej (Apis mellifera carnica, linii Alfa) stacjonowało w pobliżu wiatraków, a kolejne dziesięć 11 km od nich.

W okolicach farmy wiatrowej była znacznie większa prędkość wiatru, było tam też dużo głośniej. Dźwięk siłowni wiatrowych – jak wyjaśnił – jest bardzo podobny do dźwięku startującego samolotu z silnikiem turboodrzutowym.

– Poza tym, siłownie wiatrowe oprócz dźwięków słyszalnych, emitują także ultra- i infradźwięki, które działają bardzo destrukcyjnie na organizmy ssaków i ptaków. Gdyby wystąpiło jakieś oddziaływanie negatywne na pszczoły, niewątpliwie byłoby widoczne w zachowaniu czy w zdrowotności rodzin pszczelich w pobliżu elektrowni wiatrowej. Dodatkowo, przez dwa lata badań więcej miodu wyprodukowały właśnie rodziny usytuowane przy farmie wiatrowej – mówi Karwan.

Badacz nie przypisuje tego jednak bezpośredniemu działaniu siłowni wiatrowych na pszczoły. – Trudno jest wybrać identyczne dwa stanowiska pod pasiekę, ponieważ areał roślin miododajnych jest różny w poszczególnych latach. I właśnie te różnice mogły tu wejść w grę – wyjaśnił.


Dodał, że same farmy prawdopodobnie nie mogą wpływać na pszczoły pod kątem zwiększenia ich produkcyjności.

– Nie przeszkadzają jednak pszczołom i to jest duży plus, ponieważ do tej pory na całym świecie funkcjonował pogląd, że skoro farmy wiatrowe szkodzą ssakom i ptakom, szkodzą też owadom, w tym pszczole miodnej – powiedział.

Dodał, że nie było wcześniej badań na ten temat; badano dotychczas przede wszystkim wpływ siłowni wiatrowych na ssaki i ptaki.

Badacz zwrócił uwagę, że farmy wiatrowe sprzed 10 lat różnią się mocą, a także materiałami, z których były wykonane od tych, które buduje się współcześnie.

– Obecnie stosuje się bardzo dobre materiały izolacyjne. Badałem natężenie pola magnetycznego, elektrycznego oraz pola elektromagnetycznego; okazało się, że większe natężenie pola elektromagnetycznego było w pasiece stacjonarnej – oddalonej 11 km od farmy – wyjaśnił Karwan.

Braku negatywnego wpływu farm wiatrowych na pszczoły naukowiec upatruje m.in. w wyższej tolerancji na hałas tych owadów. Zaznaczył też, że materiały użyte do budowy uli wygłuszają dźwięki: owady potrafią je bardzo dobrze uszczelnić przy pomocy propolisu, zwanego powszechnie – i niepoprawnie – "kitem pszczelim".
 

Zobacz nas w Google News

owiur, eliminacje, olimpiada
Olimpiada

Szczegóły eliminacji okręgowych XLIX edycji OWiUR

PFHBiPM podała wyniki, krowy mleczne, produkcja mleka, PFHBiPM, wydajność krów, ocena użytkowości, hodowla bydła,
Hodowla

PFHBiPM podała wyniki oceny za 2025 rok. Co ze strukturą stad?