Copy LinkXFacebookShare

Farmy wiatrowe i fotowoltaiczne lokowane na żyznych glebach. LIR chce ochrony dla takiej ziemi

Wyłączenia gruntów o wysokiej i średniej bonitacji z możliwości realizacji na nich inwestycji wielkoobszarowych w odnawialne źródła energii – domaga się Zarząd Lubelskiej Izby Rolniczej (LIR).

LIR otrzymuje liczne informacje od rolników, wójtów gmin czy burmistrzów miast z województwa lubelskiego o planowanych inwestycjach w budowę farm fotowoltaicznych i elektrowni wiatrowych na skalę przemysłową, obejmującą powierzchnię 100-150 ha. Lokalizowane mają być one na gruntach rolnych o wysokich i średnich walorach pod względem żyzności. A jednocześnie – według LIR – większość gmin nie posiada planu zagospodarowania terenu, który mógłby odpowiednio regulować powstającą infrastrukturę, związaną z wyżej wymienionymi inwestycjami.

„Istotne jest, aby takie przedsięwzięcia uwzględniały istniejącą infrastrukturę mieszkalną, a co ważniejsze, przydatność gleb do użytkowania rolniczego. Szczególnie jest to ważne w odniesieniu do faktu, iż polscy rolnicy gospodarują w większości na gruntach o średniej i niskiej bonitacji, tj. klas III, IVai IVb, a inwestycje w gminach zajmują coraz większą powierzchnię użytków rolnych” – wskazuje Izba.

W swoim stanowisku wnosi ona o podjęcie działań mających na celu wprowadzenie odpowiednich uregulowań prawnych, kierujących realizację inwestycji w postaci elektrowni wiatrowych i farm fotowoltaicznych na grunty klas bonitacyjnych V i VI.

„Dodatkowo, powstające inwestycje w odnawialne źródła energii powinny uwzględniać perspektywy rozwoju infrastruktury miejscowości, z którymi sąsiadują. Nie powinny wpływać w sposób negatywny na strukturę gruntów użytkowanych rolniczo” – zaznacza lubelski samorząd rolniczy.

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci odzyskali skradziony ciągnik. Dwie osoby staną przed sądem

Hodowla

Choroba niebieskiego języka. Aż 28 nowych ognisk!