Copy LinkXFacebookShare

Ekolodzy skutecznie zablokowali myśliwych

7 stycznia aktywiści z inicjatywy "Lublin Przeciw Myśliwym" uniemożliwili polowanie grupie myśliwych w okolicy wsi Babianka koło Ostrowa Lubelskiego (powiat lubartowski). Przeciwnicy polowań poruszali się pieszo i na rowerach, a blokada trwała kilkanaście godzin.

W polowaniu brało udział 16 myśliwych z Koła Łowieckiego nr 76 "Jeleń" w Parczewie, a także tzw. naganka czyli osoby, których zadaniem jest płoszenie zwierzyny – informuje "Dziennik Wschodni".

Ekolodzy chwalą się na swoim profilu na Facebooku, że dzięki ich akcji "nie zginęło żadne zwierzę".

"Widzieliśmy na tym terenie sarny, łosia i jelenie, a w pobliżu wiele świeżych śladów innych zwierząt, którym szczęśliwie nic się nie stało. Myśliwi niejednokrotnie zachowywali się ordynarnie wobec nas, padały też groźby i próby zastraszenia" – twierdzą aktywiści.

Z ich relacji wynika, że pojawiły się groźby karalne i określenia "ekofaszyści".

"Myśliwi nieudane polowanie zakończyli suto zakrapianym alkoholem ogniskiem, które zorganizowali w środku lasu" – czytamy na profilu "Lublin Przeciw Myśliwym".

Obowiązujące prawo zabrania myśliwym strzelania, gdy w okolicy znajdują się postronne osoby.

To się jednak za chwilę zmieni, bo w grudniu Sejm znowelizował ustawę dotyczącą polowań w lasach (w ramach specustawy dotyczącej ASF).

Podczas prac nad projektem dopisano punkt nakładający kary na osoby przeszkadzające myśliwym w polowaniach (punkt 8: kto umyślnie utrudnia lub uniemożliwia wykonywanie polowania – podlega karze grzywny).

Ustawa z 14 grudnia 2017 r. o zmianie niektórych ustaw w celu ułatwienia zwalczania chorób zakaźnych zwierząt, która została podpisana przez prezydenta Andrzeja Dudę 28 grudnia 2017 r. wejdzie w życie już za 6 dni (została ogłoszona w Dzienniku Ustaw 9 stycznia).

źródło: "Dziennik Wschodni"

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci odzyskali skradziony ciągnik. Dwie osoby staną przed sądem

Hodowla

Choroba niebieskiego języka. Aż 28 nowych ognisk!